Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jagniecina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jagniecina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 kwietnia 2013

Duszona jagniecina i salatka z kuskus

Na obiad swiateczny miala byc jagniecina.....hmm...miala byc, ale nie byla, bo zabraklo zapalu na przyrzadzenie jak i jedzenie, za to prawie tydzien pozniej mialam nowa energie i apetyt na nia.
Bazowalam nieco na poprzednim przepisie z cytryna i morelami (klik) , ale troche to wszystko wzbogacilam innymi aromatami (curry i cynamonu).

Do miesa przyrzadzilam salatke bazujaca na taboule (klik), ktore bardzo lubie i dosc czesto robie. Orzezwiajacy smak salatki swietnie sie skomponowal z ostro-slodkawym aromatem jagnieciny.

Skladniki duszonej jagnieciny :

  • jagniecy udziec lub lopatka (ok. 1,50-1,70 kg)
  • mala glowka czosnku
  • 4-5 dymek wraz z zielona czescia lub opcjonalnie duza cebula 
  • duza cytryna
  • 1- 2 papryczki chili bez nasion (jesli danie ma byc ostrzejsze mozna wiecej chili dodac lub chili razem z nasionami)
  • 150 g suszonych moreli (pokroic je na kawalki)
  • 1 lyzeczka curry indyjskiej
  • 1/2 lyzeczki mielonego cynamonu 
  • 1 lyzeczka papryki slodkiej
  • duza szczypta mielonej kurkumy
  • 2-3 listki laurowe
  • 4-5 ziaren ziela angielskiego
  • sol, pieprz
  • oliwa do smazenia
  • duzy kubek (300 g) tureckiego jogurtu 10% -moze byc grecki w zastepstwie
Mieso umyc i osuszyc. W mozdzierzu rozetrzec liscie laurowe i ziele angielskie, wymieszac to z przecisnietym przez praske czosnkiem, curry, cynamonem, papryka, kurkuma, sola, pierzem i odrobina oliwy na paste, ktora nalezy natrzec mieso i zostawic je tak na kilka godzin w lodowce (optymalnie przez cala noc).
Na patelni rozgrzac olej, zeszklic cebule (jesli uzywamy cebule do tej potrawy), wyjac ja i obsmazyc mieso ze wszystkich stron, podlac woda, dodac podsmazona cebule lub pokrojona dymke, posiekane papryczki chili i pokrojona w plastry cytryne, dusic na malym ogniu ok. 2 godzin- mieso powinno dac sie rozdrobnic widelcem i przede wszystkim w przypadku udzca odchodzic od kosci.
Jak mieso jest miekkie, wyjac je na talerz i zmiksowac dokladnie powstaly sos, nastepnie wlozyc mieso z powrotem, dodac pokrojone morele, dusic nastepne 30 minut, dodac jogurt, wymieszac, chwile zagotowac i odstawic.




Skladniki na salatke z kuskus:
  • 200 g kuskus 
  • 2 duze pomidory
  • 1/2 duzego ogorka
  • 3 cebulki dymki wraz z zielona czescia
  • garsc czarnych oliwek
  • maly peczek natki pietruszki
  • kilka galazek miety
  • 3 lyzki oliwy z oliwek
  • sok z polowy pomaranczy
  • 2 lyzki octu malinowego lub balsamico
  • sol, pieprz
Kaszke przyrzadzic wedlug przepisu na opakowaniu, ostudzic, dodac pokrojona cebulke. Pomidory i ogorek umyc, pozbawic pestek i pokroic w kostke-dodac do salatki, podobnie, jak pokrojone w plasterki oliwki i posiekane ziola. Wymieszac skladniki dressingu, wlac do saltki, wymieszac calosc i postawic na godzine przed spozyciem do lodowki, zeby sie nieco schlodzila.



poniedziałek, 18 lutego 2013

Duszona jagniecina z cytryna macerowana szafranem

Niedawno Arek zaprezentowal ja u siebie na blogu (klik)  i od razu wiedzialam, ze moja ci ona jest....bardzo lubie takie laczenia troche orientalne, na tyle, ze dwa tygodnie z rzedu bylo te same danie na obiad. Za pierwszym razem w formie zaprezentowanej tez przez autora przepisu, a wczoraj upieklam udziec jagniecy z tymi wszystkimi dodatkami.



Skladniki na 4 porcje:

  • 600 g lopatki jagniecej  
  • 3-4 lyzki harissy
  • 1 cytryna (niepryskana)
  • 1 lyzeczka soli morskiej
  • 1 lyzeczka cukru
  • szczypta szafranu
  • 1 srednia cebula
  • 2 zabki czosnku
  • 750 ml bulionu drobiowego
  • 150 g suszonych moreli
  • 100 g czarnych oliwek bez pestek
  • sol, pieprz, kilka lyzek oliwy do smazenia
  • swieza mieta
Mieso umyc, osuszyc i pokroic w duza kostke odkrawajac nadmiar tluszczu. Wymieszac z harissa i odstawic na 5-6 godzin do lodowki.
Cytryne umyc i pokroic w cienkie plastry, rozlozyc na talerzu wylozonym spozywcza folia, obsypac sola wymieszana z cukrem i szafranem, odstawic na 5-6 godzin do lodowki.
Cebule pokroic w kostke i zeszklic na rozgrzanej oliwie, dodac rozgnieciony czosnek, chwile razem podsmazyc i przelozyc do glebokiej formy, w ktorej bedzie sie pieklo mieso.
Na tej samej patelni obsmazac partiami mieso, przekladac do formy, dodac cytryne wraz z powstalym sokiem, zalac calosc bulionem  i przykryc folia aluminiowa. Piec w nagrzanym do 150° piekarniku przez godzine, nastepnie dodac morele i oliwki i nadal pod przykryciem piec nastepne 30 minut, po tym czasie zdjac folie i kontynuowac pieczenie do miekkosci miesa.
Sos powinien miec lekka strukture, byc wyrazny w smaku ostro-kwasny.
Podawac z kuskusem i brokulami posypane posiekanymi listkami miety ( wczoraj podawalam udziec z roszponka z vinegretem)




Piekac udziec, najpierw upieklam prawie na gotowo mieso (ok. 2 kg), ktore natarlam wczesniej harissa i kilka zabkami czosnku (ok. 7 zabkow), nastepnie dodalam cytryny,  morele (tym razem pokrojone), oliwki i dodatkowo kilka listkow limety kafir, przez co calosc byla jeszcze bardziej cytrynowa.





środa, 4 kwietnia 2012

.....a na swiateczny obiad bedzie jagniecina.....


Nie myslalam, ze tak bede zajeciami swoimi zajeta, mialo byc tak lajcikowo, a jednak sie okazuje, ze duzo nauki jest i dlatego mimo dobrych checi nie bedzie mnie duzo tutaj, no, moze do czerwca wiecej , a pozniej znowu dosc malo niestety.....

Dobrze, ze teraz mam troche ferii, trzeba odpoczac, nabrac sily na dalsze miesiace....ale poki co trwaja przygotowania do Swiat, w przerwach miedzy myciem okien i sprzataniem szykuje swiateczne male co nieco - male, bo w drugi dzien Swiat wyjezdzamy na pare dni nad morze do SPA i niezbyt oplaca sie przygotowywanie zbyt wielu smakolykow, poza tym moja Corcia jest w Karkonoszach i jak zwykle oddaje sie swojej pasji konskiej plus rozpieszczaniu przez Babcie, wiec u nas beda tylko kolorowe jajka, zurek z biala kielbasa i mazurek, a na swieteczny obiad proponuje jagniecine, ktora bardzo lubie i dosc czesto robie.



Skladniki:
  • udziec jagniecy (ok.2 kg)
  • glowka czosnku
  • 1 lyzka kuminu
  • 1 lyzka musztardy
  • 1 lyzka miodu
  • 2 lyzki mielonej papryki slodkiej
  • 1 lyzeczka mielonej papryki ostrej
  • kilkanascie listkow szylwii (posiekac)
  • po malym peczku tymianku i rozmarynu (rowniez posiekac)
  • 1-2 lyzki oleju
  • sol, pieprz
Mieso umyc, osuszyc.
Czosnek obrac, przecisnac przez praske do miseczki i dodac pozostale skladniki, dobrze wymieszac i natrzec przygotowane mieso, zostawic przez noc przykryte w lodowce, zeby przeszlo przyprawami.
Piekarnik rozgrzac do 230° i opiekac mieso po 15 minut z obu stron, nastepnie zmniejszyc temperature do 170° i piec dalej przez ponad godzine (max. do 1,5). Wyjac, przykryc mieso folia aluminiowa i odstawic na kilkanascie minut, zeby odpoczelo.



Kroic z udzca plastry i podawac na przyklad z pieczonymi czastkami ziemnakow (ugotowane na poltwardo cwiartki ziemnakow zapiekac w naczyniu wysmarowanym olejem i natartym zabkiem czosnku z dodatkiem galazki rozmarynu) , pieczarkami duszonymi i karamelizowana marchewka (maslo rozpuscic w garnku, dodac lyzke cukru , wrzucic pokrojona marchewke, dolac ze 2 lyzki wody i dusic, pod koniec wsypac posiekana natke pietruszki).


Smacznego :)

środa, 7 grudnia 2011

Jagniece kotleciki i kuskus z granatem


Czy Wam tez tak dni leca jak szalone???? ja w sumie troche przerazona tym jestem, a juz na pewno zasmucona, bo ten okres adwentowy jest dla mnie chyba najpiekniejszy w roku i chcialabym, zeby doba trwala minimum 48 godzin w tym okresie.....chcialabym miec czas na wszystko......pieczenie ciasteczek...... zdobienie ich ....... odwiedziny na swiatecznych jarmarkach ........ spacery po pieknie oswietlonym miescie...... radosnie aktywny czas spedzany w fitnes studio....... gotowanie...... spokojnie spedzane popoludnia z kubkiem dobrej herbaty w reku i fajna ksiazka....... i jeszcze wiele fajnych rzeczy robionych przy dzwiekach swiatecznych nagran plynacych z radio...... i to nie w tempie wyscigowym, ale wlasnie tak .....niespiesznie...leniwie...... i mimo, ze tak sie staram, zeby to wszystko pogodzic z terminami zycia i dnia codziennego, to i tak mnie te tempo mijajacych dni deprymuje ...... ech.....zycie.......

Zapraszam Was na pyszny obiad, ktory wczoraj wyczarowalam dla swoich Bliskich :)



KOTLECIKI Z JAGNIECINY

Skladniki na 12-13 sztuk:
  • ok. 600 g mielonego miesa jagnieco-wolowego
  • 1 lyzka przyprawy Ras el Hannout
  • 4 spore zabki czosnku (przecisniete przez praske)
  • 1 jajko
  • sol, pieprz
  • garsc posiekanej zielonej pietruszki
Wymieszac wszystkie skladniki, formowac nieduze kotleciki i smazyc na oleju. Nie uzywalam maki do obtaczania ich przed smazeniem.



KUSKUS Z GRANATEM

Skladniki:

  • ok. 200 g kaszki kuskus
  • sok z 2 mandarynek lub 1 pomaranczy
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • 1 lyzka masla
  • ziarnka granatu z polowy owocu
  • sol
Kaszke posolic i zalac wrzatkiem lub przyrzadzic wedlug przepisu na opakowaniu. Cebule drobno posiekac i przysmazyc na odrobinie oleju, dodac przygotowana kaszke, maslo, sok, ewentualnie doprawic sola, jesli zachodzi taka potrzeba. Przesypac do miski, dodac ziarnka granatu, wymieszac.

SOS JOGURTOWY

Skladniki :
  • kubeczek greckiego jogurtu
  • maly kubeczek zwyklego odtluszczonego jogurtu
  • malutki zabek czosnku (przecisniety przez praske)
  • sol
  • garsc posikanej natki pietruszki lub miety
Skladniki na sos wymieszac, doprawic i podawac z kotlecikami i kuskusem.

Smacznego :)

niedziela, 16 maja 2010

Adana kebabs i cacik



Wiem,wiem.....ostatnio zagladam bardzo rzadko,ale juz niedlugo przeprowadzka i mysle,ze jak juz sie w koncu w naszym nowym gniazdku urzadzimy i codzienne zycie sie ustabilizuje to bede mogla regularnie bywac,pisywac i odwiedzac moich wszystkich blogowych sasiadow :)
Ale na razie jeszcze sporo pracy przed nami,bo maly remont w nowym mieszkaniu, no i przeprowadzka......

Dzis jednakze chcialabym Wam zaprezentowac nasz dzisiejszy obiad, rodem z poludnia Europy, jakos tak mnie spontanicznie wzielo na cos tureckiego....

Przepisy pochodza z ksiazki "Die türkische Küche" Sarah Woodward

Adana-Kebabs :
  • 675 g jagnieciny
  • 4 malutkie suszone straczki chili
  • 1 lyzeczka soli morskiej
  • 1 lyzeczka swiezo mielonego pieprzu
  • 2 male czerwone cebule (obrac i pokroic na kawalki)
  • 3-4 zabki czosnku (obrac)
  • 2 garsci posiekanej natki pietruszki
  • 2 cytryny pokrojone w cwiartki (ja o nich zapomnialam niestety)
  • metalowe lub drewniane patyki do szaszlykow
Wszystkie przygotowane skladniki zmielic w maszynce, doprawic i odstawic na kilka godzin,by sie aromat rozwinal, nastepnie przygotowane patyczki owinac masa miesna i grilowac z kazdej strony 4-5 minut.Cwiartki cytryn serwowac do szaszlyczkow,zeby je skropic sokiem ,ponadto beda wspaniale smakowac z sosem cacik i pieczywem.




Cacik ( bez kropeczki nad "i")
to nic innego,jak wzbogacone mieta greckie tzatzyki
  • 400 g jogurtu
  • ok. 500 g ogorka
  • 2 zabki czosnku
  • 1 lyzeczka soli morskiej
  • 1 duza szczypta cukru
  • 1 lyzeczka posiekanej miety
Ogorki obrac,wydrazyc srodki i posiekac w drobna kostke,posolic,pocukrzyc i odstawic na ok. 10 minut,nastepnie wylac powstala wode i lekko wycisnac ogorki reka i wymieszac z posiekana mieta,przecisnietym przez praske czosnkiem oraz jogurtem,podawac dobrze schlodzone.

Smacznego :)