Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia azjatycka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia azjatycka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 lutego 2016

Malaysian- style chicken

Ostatnio wpadl mi w oko przepis z Delicious Magazine, wiecie...jeden z takich, ktore natychmiast trzeba zrobic....




Skladniki na 4 osoby:

  • 4 udka z czescia udowa
  • 1 cebula
  • 4 zabki czosnku
  • 2-4 papryczek chili (zalezy, jak ostre danie lubimy i mozna z nasionami lub bez uzywac)
  • 2 lodygi trawy cytrynowej- lekko zmiazdzyc koncowki dla uzyskania lepszego aromatu)
  • 5-6 lisci limety kafir
  • kawalek swiezego imbiru (ok.4 cm-zetrzec na tarce)
  • 2 gwiazdki anyzu
  • 1 kawalek cynamonu (ok.6 cm)
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 1 lyzka mielonej kurkumy
  • olej do smazenia (roslinny, np. rzepakowy i sezamowy)
  • 2 lyzeczki brazowego cukru
  • 100 ml bulionu drobiowego
  • sol, pieprz
  • sos rybny (ok. 2-3 lyzki)
  • cwiartki limety i gotowany ryz
Udka umyc, osuszyc, mozna przekroic i natrzec czosnkiem przecisnietym przez praske, troche sola i pieprzem, odstawic.
Cebule obrac,  drobno pokroic w kostke, na patelni rozgrzac oba rodzaje oleju, zeszklic cebule, dodac wszystkie przyprawy (cynamon i anyzowe gwiazdki w calosci, chili posiekana).pare minut mieszajac podgrzewac.
Na osobnej patelni rozgrzac po troche oleju sezamowego i innego roslinnego, obsmazyc na zloto udka, przelozyc je nastepnie do patelni z cebula i przyprawami, podlac bulionem i dusic ok.30 minut, nastepnie dodac mleko kokosowe, przyprawic sosem rybnym i cukrem. Przed podaniem usunac z potrawy trawe cytrynowa, cynamon, anyz i liscie limety.
Podawac z ugotowanym ryzem i czastkami limetki.




Smacznego!

piątek, 29 listopada 2013

Kalafiorowe curry

Za szybko....zdecydowanie za szybko leci czas, juz pojutrze zaczynamy adwent, przepiekny okres oczekiwania i przygotowan do Swiat Bozego Narodzenia. Ale chcialabym jeszcze ze dwa tygodnie miec, zeby sie przygotowac w spokoju do tego okresu przygotowan ;) Doba zdecydowanie za krotka jest, tez tak macie????

Mysle, ze nie bedzie u mnie zbyt wielu potraw swiatecznych, bo po kilku latach jade z corka znow do Polski, zeby spedzic swieta z Mama, siostra i jej Chlopakami :) Ciesze sie, nawet bardzo....
Postaram sie zaprezentowac jakies slodkosci swiateczne, ktorych oczywiscie nie brak w adwentowym okresie tradacyjnego pieczenia ciasteczek w Niemczech :)

Ale dzis jeszcze polece Wam ostatnio czesto goszczace na naszym stole przepyszne curry kalafiorowe, ktore wypatrzylam u  Asi z Kwestii Smaku :)
Curry jest po prostu boskie i jak nie przepadam szczerze mowiac za kalafiorem, tak te potrawe jem z rozkosza .



Skladniki na 4 porcje:



  • 400 g piersi z kurczaka
  • sos sojowy
  • jeden nieduzy kalafior
  • 2-4 zabki czosnku
  • puszka mleka kokosowego
  • 1 straczek chili (mozna zastapic sproszkowanym- 1/3- 1/2 lyzeczki- w zaleznosci do upodoban)
  • 20-25 g swiezego imbiru
  • 1 lyzka curry (moze byc tajlandzkie ostre lub lagodniejsze indyjskie)
  • sol, pieprz
  • swieze listki bazylii (najlepiej jakby byla tajlandzka bazylia- ma ciut inny smak od normalnej)
  • olej do smazenia (pol na pol rzepakowy z arachidowym)

Piersi z kurczaka umyc, osuszyc, pokroic w duza kostke, zamarynowac w 2-3 zabkach czosku przecisnietego przez praske i sosie sojowym i swiezo mielonym pieprzu.Marynowac kilka godzin najlepiej.
W czasie, gdy mieso sie bedzie marynowac przygotowac nalezy kalafiora. 
Nalezy go umyc i podziekic na male rozyczki.
Na patelni rozgrzac olej, wrzucic zamarynowane mieso, obsmazyc ostro chwile tak zeby z kazdej strony sie zrumienilo, wyjac na talerz, wlac do patelni mleko kokosowe, wrzucic rozyczki kalafiora, starty imbir, curry, posiekane chili**, doprawic sola i pieprzem i gotowac prawie do miekkosci, pod koniec gotowania dodac wczesniej usmazone mieso, chwile razem jeszcze poddusic, raz jeszcze ewentualnie doprawic i podawac z osobno ugotowanym ryzem (basmati lub jasminowy) i listkami bazylii.

** chili na poczatku mozna ostrozniej dozowac ze wzgledu na curry, pod koniec mozna ponownie ewentualnie dorzucic.




czwartek, 24 marca 2011

Salatka z makaronem sojowym,mango i krewetkami


.......ech......jak sie nie ma swojego sprzetu,to ciezko czasem "dopchac" sie do cudzego (w tym przypadku corki).......

Jestem,jestem......czasem zagladam,podczytuje,ale brak mi takiego regularnego rytmu pisania........no nic.......kiedys i to nastapi....... jestem cierpliwa :) :)

Poki co chcialabym zaproponowac Wam genialna salatke,ktora niedawno robilam,jest naprawde przepyszna i zamiast mango mozna jak najbardziej dodac fajny aromatyczny ananas,co tez nastepnym razem zrobie.



Skladniki na 4 porcje:
  • 200 g makaronu sojowego
  • 200 g gotowanych obranych krewetek
  • 100 g brazowych pieczarek (pewnie moga byc i biale lub grzyby shitake)
  • peczek dymki
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1/2 zielonej papryki
  • 1/2 mango
  • 1-2 zabki czosnku
  • kawalek swiezego imbiru (ok.2 cm)
  • 5 lyzek sosu sojowego
  • 4 lyzki octu ryzowego
  • 3 lyzki oleju
  • 1 lyzka cukru
  • 1/2 lyzeczki chili w proszku
  • sol, pieprz
Makaron namoczyc krotko w zimnej wodzie,wyjac,pociac nozyczkami na kawalki i kilka minut gotowac go i po osaczeniu przelac zimna woda,odstawic.
Pieczarki oczyscic pedzelkiem,pokroic na plastry, dymke oczyscic i odrzucajac gorna zielona czesc pokroic w krazki. Papryke umyc,oczyscic i pokroic w kostke, mango obrac i rowniez pokroic w kostke.
Czosnek obrac i przecisnac przez praske, imbir obrac i zetrzec na tarce.
Olej (uzylam do smazenia rzepakowego zmieszanego z sezamowym) rozgrzac na patelni i obsmazyc ostro pieczarki, papryke, dymke i czosnek, nastepnie dodac pokrojone mango,posolic i popieprzyc, dodac reszte przypraw i imbir, na koncu dodac krewetki i makaron,ewentualnie doprawic raz jeszcze do smaku i podawac letnia lub zimna.



Smacznego :)


Przepis pochodzi z ksiazki "Asiatisch kochen" i jest moja pierwsza propozycja w Podrozach z Widelcem po Azji :)

piątek, 12 marca 2010

Maki sushi



Jako,ze dzis piatek i tradycyjnie w moim domu bezmiesnie jest,to na szybko zrobilam na obiad pare najzwyklejszych maki sushi,bo jakos zrobienie ich zabiera mi najmniej czasu,moze tez dlatego,ze je robie najczesciej.

Ryz ugotowalam tym razem scisle wedlug TEGO przepisu,lacznie z podana tam proporcja -wyszedl fantastycznie,bo czesto gotuje go jednak troche po macoszemu i na oko i czesto tez wlasnie mam tego efekty,bo taki rozny ten ryz wychodzi,przewaznie bardziej kleisty niz potrzeba,a tutaj zastosowalam sie scisle do wskazowek i bylam bardzo zadowolona z efektu.......

Skladniki na 3 roladki:
  • przygotowany odpowiednio ryz
  • 3 platki alg Nori
  • kawalek swiezego lososia
  • swiezy ogorek
  • czerwona papryka
  • kawalek dymki
  • wasabi
  • marynowany imbir (do kupienia w azjatyckich sklepach)
  • sos sojowy
  • bambusowa mata do rolowania
W ten sposob robilam moje sushi.
Oczywiscie dobor dodatkow zalezy od apetytu i zasobow lodowki.

Dla laikow polecam te stronke,na ktorej mozna dokladnie sledzic etapy przyrzadzania sushi,jak rowniez znajduje sie tam mnostwo praktycznych uwag do tego tematu.


Smacznego :)

sobota, 12 września 2009

Dorsz pieczony w lisciach bananowych


Juz od dawna sie cieszylam na te zabawe z kuchnia Jamiego Olivera ,a jak ten czas nadszedl,to zaraz stwierdzilam,ze 3 dni,to zdecydowanie za malo,bardzo lubie jego kuchnie,te prostote i genialnosc zarazem jego pomyslow,w sumie mialam w planach pare rzeczy zrobic,ale oczywiscie czasu malo jest,no i zostanie na 1-2 przepisach.....
Szukajac czegos orginalnego z ryba (akurat mialam fajne dorsze w zamrazarce) trafilam przegladajac neta na przepis z "Oliver's Twist" na dorsza pieczonego w lisciach bananowych.Nie ukrywam,ze lubie takie egzotyczne przepisy i choc nieczesto jest mi dane takowe wyprobowywac ze wzgledu na to,ze nie jestem nigdy pewna,czy dziecie laskawym okiem spojrzy na kulinarna nowinke,to lubie "cudowac".........
Orginalny przepis podany jest w linku powyzej,ja napisze ,jak ja robilam w zeszlym i tym tygodniu (tak,tak-bardzo nam posmakowal)

Skladniki na 1 osobe:
  • 1 nieduzy dorsz (oczyszczony i sprawiony)
  • lisc bananowy takiej wielkosci,zeby rybe w calosci dobrze zawinac (rownie dobrze mozna uzyc aluminiowej folii,bo mysle,ze w Polsce moga byc problemy z zakupem lisci bananowych)
  • 1 i 1/2 straczka chili (po pol czerwonej,pomaranczowej i zielonej) bez pestek
  • 1 duzy zabek czosnku
  • ok.2-2,5 cm kawalek imbiru
  • 1-1,5 lyzki wiorkow kokosowych
  • 1/2 limetki
  • 1-2 galazki pietruszki zielonej
  • 1-2 galazki kolendry (opcjonalnie-moj maz mial,ja tylko pietruszke)
  • sol,pieprz,oliwa
Piekarnik wlaczyc na 200-220°.
Liscie bananowe umyc,osuszyc i chwile potrzymac nad palnikiem,zeby zmiekly i latwiej sie formowaly.
Rybe posolic,popieprzyc,odstawic.
Osobiscie lubie ostro jesc,ale sie balam,ze jak posiekam chili,jak to Jamie zawsze poleca,to jednak bedzie za ostro,bo co innego jednak ryba niz mieso,wiec pokroilam na kawalki,ktore po upieczeniu mozna bylo latwo na bok zsunac,tak samo pokroilam na plasterki imbir i czosnek.
Przygotowany bananowy lisc lub folie aluminiowa skropic oliwa,rozlozyc polowe imbiru,czosnku i chili,wycisnac na to troche soku z limetki,posypac troche wiorkami,na to polozyc rybe,na wierzch ponownie wycisnac limetke,porozkladac plasterki imbiru,czosnku,chili,posypac ponownie wiorkami,do srodka ryby wlozyc pietruszke i kolendre,zawinac szczelnie wraz z limetkami pozostalymi po wycisnieciu soku,liscie spiac wykalaczkami i piec ok.25-30 minut.
Podawac z ryzem.
Musze przyznac,ze obawialam sie tej intensywnosci smakow,jak to wplynie na smak ryby,ale po upieczeniu,jak zsunelam na bok te upieczone przyprawy,to smak ryby nie byl przez nie zdominowany,a tylko delikatnie podkreslony.
Ten sposob wejdzie na pewno na stale do naszego jadlospisu,a dziecie dostalo tradycyjnie smazony filet rybki.

Smacznego :)

czwartek, 18 czerwca 2009

Kurczak z ananasem i orzechami cashew







Od wczoraj "chodzilo" za mna cos azjatyckiego i znalazlam fajny przepis,ktory dzis po drobnych zakupach urzeczywistnilam w kuchni :))

Skladniki na 4 osoby:
  • 400 g piersi z kurczaka (umyc i pokroic w spora kostke)
  • 1 papryka zielona ( jak wyzej)
  • 1 papryka czerwona (j.w.)
  • ok. 300 g pokrojonego w kostke swiezego ananasa
  • ok.30 g makaronu sojowego
  • garsc grzybow shitake (jesli sa suszone,to trzeba je na ok.20 minut namoczyc)
  • 1 cebula (obrana i pokrojona w kostke)
  • 4 zabki czosnku (drobniutko posiekac)
  • 1 lyzeczka posiekanej chili (bez pestek)
  • 1/2 filizanki orzechow cashew (uprazyc na patelni)
  • ok.3 lyzki posiekanej zielonej czesci dymki
  • 3 lyzki sosu ostrygowego
  • 2 lyzki sosu rybnego
  • 2 lyzeczki tajskiego czerwonego curry w proszku
  • ewent. sol,pieprz do dosmakowania
  • olej do smazenia
Na jednej patelni rozgrzac olej i podsmazyc pokrojone grzyby,nastepnie dodac cebule,czosnek,obie papryki i ananas,nie powinno sie zbyt dlugo smazyc warzyw,papryka powinna byc chrupiaca-odstawic na bok.
Makaron sojowy wrzucic na wrzatek i gotowac ok.15 minut,odcedzic i pociac nozyczkami i wrzucic do warzyw.
Na drugiej patelni rozgrzac olej i podsmazyc mieso dodajac wszystkie przyprawy i na koncu wymieszac je z warzywami i orzechami nerkowca,przed podaniem posypac posiekana dymka,podawac z ryzem.
Smacznego :)

środa, 25 marca 2009

Zupa kukurydziano-kurczakowa


Kiedys moja siostra dala mi przepis na taka zupke,ktora gotowala i byla podobno pyszna,ja zapisalam skladniki i kartke tak schowalam,zeby pod reka byla......czyli nie ma szans na znalezienie jej w najblizszej pieciolatce,wczoraj w necie posiedzialam i poczytalam rozne przepisy na takowa zupe i w koncu stworzylam swoja wersje jej,wlasnie maz skonczyl wielka miske jesc i jeczy z przejedzenia ..................

Skladniki:
  • 2 puszki kukurydzy
  • 1 zolta papryka
  • 1 cebula
  • peczek dymki
  • 1 kostka rosolowa-drobiowa
  • 1 ziemniak
  • sol,pieprz,szczypta kurkumy,szczypta startej galki muszkatolowej,szczypta pieprzu cayenn
  • kawalek swiezego imbiru (2-3 cm)
  • 3/4 szkl. mleka kokosowego
  • 1 lyzeczka oleju sezamowego
  • 1-2 piersi z kurczaka
Mieso umyc,osuszyc i pokroic na male kawalki,przyprawic wg wlasnego smaku (ja wzielam troche delikaty do miesa,sol i pieprz),zostawic na godzine i potem usmazyc,odstawic na bok.

Nastawic wode na zupe,dac kostke bulionowa,pokrojona cebule,ziemniak,papryke,imbir,1 1/2 puszki kukurydzy (pol puszki zostawic do dekoracji zupy),pokrojona dymke (biale czesci-zielone zostawic do dekoracji zupy),przyprawy,olej sezamowy,gotowac do miekkosci,pod koniec dodac mleko kokosowe,chwile zagotowac,wylaczyc i zmiksowac zupe.
Podawac w miseczkach z lyzka ziaren kukurydzianych,miesem i pokrojona zielona czescia dymki.
Smacznego :)

środa, 12 listopada 2008

Indyk z warzywami i orzechami nerkowca


Druga propozycja w ramach Orzechowego Tygodnia jest chinszczyzna na sposob seczuanski z dodatkiem orzechow nerkowca,jest to jedno z moich ulubionych dan,gdy idziemy jesc :)



Skladniki na 4 osoby :
  • 500 g miesa z piersi indyka (pokroic w spora kostke)
  • 1 spora cebula (obrac i pokroic w polkrazki)
  • 1 czerwona papryka (oczyscic i pokroic w kostke)
  • 100-150 g straczkow groszku cukrowego
  • 150g zielonych mini-szparagow
  • ok. 200g swiezych kielkow sojowych
  • 1-2 zabki czosnku
  • kawaleczek swiezego imbiru (obrac i zetrzec na tarce)
  • 100 g orzechow nerkowca (uprazyc bez tluszczu na patelni)
  • mala papryczka chili (drobno pokroic-bez nasion)
  • 2 lyzki oleju sezamowego
  • 2-3 lyzki oleju zwyklego
  • sol,pieprz,mielona kolendra
  • 2 lyzki sosu rybnego
  • 1-2 lyzki sosu ostrygowego
Mieso podsmazyc na oleju,dodac wszystkie warzywa,przyprawic i krotko smazyc,tak,aby warzywa byly al dente,przed podaniem posypac orzechami,serwowac z ryzem jasminowym.
Smacznego :)

środa, 24 września 2008

Kurczak w sosie orzechowym na ostro




Skladniki na 4 osoby:
  • 3-4 piersi z kurczaka
  • sol,pieprz
  • 2-3 lyzki pasty z orzechow ziemnych
  • 1-2 lyzki gotowej pasty do Tikka Masala
  • 1-2 lyzki gestej smietany
Mieso oplukac,osuszyc i pokroic na spora kostke,podsmazyc na oleju,dodac przyprawy i pozostale skladniki.
Wymieszac i ugotowac do tego ryz jasminowy (najlepiej smakuje do tego)
Smacznego :)

piątek, 12 września 2008

Tom Kha Gai.........czyli tajska zupa kokosowa



Cos mnie wzielo na dalekowschodnie smaczki i rezultatem tego byla jednego dnia pikantna zupa kokosowa z kurczakiem,ktora w sumie gotuje w miare dosc regularnie co kilkanascie tygodni.
We wszystkie prawie skladniki zaopatruje sie w super sklepie azjatyckim w mojej dzielnicy....kocham robic tam zakupy......ta masa, w duzej czesci nieznanych i ciekawych artykulow spozywczych, dziwnie brzmiacych w jezyku niemieckim,a co dopiero po chinsku :))) ....i ten zapach tego sklepu.....najchetniej spedzalabym tam godziny..... :)))

Skladniki:
  • 1-2 piersi z kurczaka (umyc,osuszyc,pokroic na kawalki)
  • 400ml mleka kokosowego
  • 250ml drobiowego bulionu
  • 1/2 sporej cebuli (pokroic i zeszklic na lyzce oleju)
  • 1 zabek czosnku (zmiazdzony i przysmazony razem z cebulka)
  • kawalek (ok.3cm) swiezego imbiru
  • 2 galazki (pedy) trawy cytrynowej (zdjac zewnetrzne liscie,odciac koncowke i ja zmiazdzyc tluczkiem dla wydobycia wiekszego aromatu)
  • ok.150 g boczniakow lub pieczarek (oczyscic i pokroic na plastry lub kawalki)
  • 2-3 lyzeczki drobno posiekanej papryki chili
  • 2-3 lyzki sosu rybnego
  • sol,1 lyzeczka cukru,2-3 lyzki soku z limetki lub cytryny
  • 1/2 lyzeczki tajskiego curry,szczypta kurkumy
  • posiakana swieza kolendra (osobiscie jej bardzo nie lubie i dlatego tez nie dodaje jej do swoich dan,ale wchodzi w sklad przepisu,wiec dla amatorow ....... :))))
Ponadto dodalam od siebie dla walorow kolorystycznych bardziej niz smakowych :) pol czerwonej papryki i garsc strakow groszku cukrowego (obydwa pokrojone na kawalki)

Podgrzac w garnku mleko kokosowe,dodac przysmazona cebule z czosnkiem,trawe cytrynowa,imbir-chwile pogotowac (ok.15 min.) ,dolac bulion i wrzucic cala reszte lacznie z przyprawami,nastepne 15-20 minut pogotowac na malym ogniu,wylaczyc i dopiero teraz wrzucic papryke i groszek cukrowy-chodzi o to,ze powinny sie tylko zaparzyc w zupie,ale pozostac twarde do jedzenia.Odstawic zupe na jakies 30 minut,wyjac trawe cytrynowa (dluzsze pozostawienie jej w zupie moze spowodowac,ze zupa stanie sie gorzkawa) i ten kawalek imbiru.
Smacznego:)

środa, 10 września 2008

Kokosowa zupa dyniowa


Do drugiej czesci zupy dodalam :
  • 2 lyzki wiorkow kokosowych
  • szczypte chili
  • szczypte imbiru lub kawalatek swiezego startego
  • szczypte curry
  • 1/2 lyzeczki cukru
Wszystko wymieszac ,zagotowac i podawac z kleksem gestej smietany i pokrojona natka pietruszki.
Smacznego :)

piątek, 23 maja 2008

Scampi na cytrynowej trawie


Zrobilam na urodziny meza na przystawke szaszlyczki ze scampi (rodzaj wielkich krewetek,czy garneli-jak kto woli),zamiast drewnianych patyczkow do szaszlykow uzylam trawy cytrynowej (do kupienia w sklepach z azjatycka zywnoscia) -wyszla interesujaca kompozycja
Skladniki na 4 osoby:
  • 12 duzych scampi (krewetek)
  • 2 lodygi trawy cytrynowej
  • 150 g pomidorkow koktajlowych
  • 150g roszponki
  • 4 lyzki soku z limetek
  • 3 lyzki octu z czerwonego wina
  • 1 szczypta cukru,sol,pieprz
  • 5 lyzek oliwy z oliwek
  • 1 zabek czosnku (sprasowany)
  • limetki do dekoracji talerza
Scampi umyc,osuszyc i zamarynowac w 1 lyzce soku z limetek,czosnku,przepolowic trawe cytrynowa i po chwili nabijac scampi na trawe,posolic i popieprzyc-odlozyc na bok,a w miedzyczasie przygotowac salate.Roszponke (moge sobie wyobrazic,ze tez super bedzie smakowac np. z rukola) umyc osuszyc,porozkladac na talerzach,na nia polowki pomidorkow i polac vinegretem zrobionym z oliwy,octu,soku,cukru,soli i pieprzu.
Na rozgrzanym tluszczu usmazyc szaszlyki po 2 minuty z kazdej strony,ulozyc na salatce,udekorowac kawalkami limetki i podawac z bagietka jako przystawke lub lekka kolacyjke.