Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granat. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 lipca 2014

Salatka z kalafiora i granatu

Kalafiora ciag dalszy :)
Dzis w salatce, bardzo letniej salatce, bo z dodatkiem owocow granatu i miety, polecam ja schlodzona.



Skladniki:

  • 1 nieduzy kalafior (umyc, osuszyc i podzielic na rozyczki)
  • 6 lyzek oliwy z oliwek
  • sol
  • owoc granatu
  • 2-3 lyzki orzechow laskowych
  • 2 lyzki syropu z agawy (mozna zastapic miodem)
  • 3 lyzki soku z cytryny
  • 1/2 lyzeczki mielonego cynamonu
  • szczypta mielonego pimentu lub chili
  • 1/2 peczka miety
  • swiezo mielony pieprz
Kalafior wlozyc do zaroodpornego naczynia, wymieszac z 3 lyzkami oliwy i posypac sola, piec w uprzednio nagrzanym piekarniku ok.25-30 minut. Obok na papierze lub naczyniu wstawic do podpieczenia orzechy, ale  nie dluzej niz 10 minut trzymac je w piekarniku.
Wyjac wszystko i zostawic do wystudzenia. Orzechy grubo posiekac nozem.
Powyluskiwac z granatu pestki.
Wymieszac pozostala oliwe z syropem z agawy (wzglednie miodem), sokiem z cytryny, pimentem (lub chili), pieprzem, cynamonem, doprawic dressing ewentualnie sola jeszcze.
Miete posiekac.
Kalafior wymieszac z orzechami, pestkami granatu, posiekana mieta i dressingiem.
Podawac najlepiej dobrze schlodzona.



środa, 29 stycznia 2014

Czarna quinoa, granat i feta...... zimowa salatka

Zdaje sobie sprawe, ze srodek zimy jest malo korzystny na przyrzadzanie salatek, ale jednak goraco namawiam do wyprobowania tej, ktora dzis zrobilam.

Lubie majac nieco wiecej wolnego czasu przechodzic bardzo wolniutko miedzy regalami w sklepach ekologicznych w poszukiwaniu czegos nowego lub znanego tylko z nazwy. Sklepy ekologiczne w Niemczech sa bardzo czesto ogromniaste, wiec i mozliwosci odkrywcze sa spore.

Wczoraj wpadla mi w rece paczuszka z ziarnami czarnej quinoa, ktorej podobno (tak pisze na opakowaniu) uprawia sie bardzo niewiele i wysoko w gorach.
Na opakowaniu byl wydrukowany przykladowy przepis na prosta salatke, ktora byla wprawdzie z uzyciem arbuza, a wiec zdecydowanie letnia, ale nie zniechecilo mnie to i stworzylam wersje zimowa takiej salatki.

Czarna quinoa po ugotowaniu przypomina w smaku nieco dobry mak, ma podobnej wielkosci ziarenka (mniejsze od zwyklej komosy) i  lekko orzechowy posmak.



Skladniki:

  • 200 g czarnej komosy
  • 1 nieduzy owoc granatu
  • 1 gruszka
  • 1/2 dojrzalego ananasa
  • 1/2 papryczki chili (bez pestek)
  • 200 g sera feta (mialam bulgarski)
  • peczek rukoli
  • 10 lyzek oleju slonecznikowego
  • 2 lyzki syropu z agawy
  • sok z 1 limetki
  • 1 lyzka bialego octu balsamicznego
  • sol, pieprz
Ugotowac quinoa w osolonej wodzie (ok. 15-20 minut), odcedzic i jeszcze ciepla wymieszac z wczesniej przygotowanym dressingiem (wymieszac olej, ocet, sok z limetki, syrop z agawy i dosmakowac to sola i swiezo mielonym pieprzem).
Rukole umyc, osuszyc i poukladac na talerzach.
Ananasa obrac i pokroic na czastki. Gruszke umyc i rowniez pokroic na male kawalki, z granatu powybierac ziarna, wymieszac owoce z quinoa, dodac posiekana chili, wylozyc na talerze i pokruszyc na wierzch fete.







Smacznego :)

środa, 7 grudnia 2011

Jagniece kotleciki i kuskus z granatem


Czy Wam tez tak dni leca jak szalone???? ja w sumie troche przerazona tym jestem, a juz na pewno zasmucona, bo ten okres adwentowy jest dla mnie chyba najpiekniejszy w roku i chcialabym, zeby doba trwala minimum 48 godzin w tym okresie.....chcialabym miec czas na wszystko......pieczenie ciasteczek...... zdobienie ich ....... odwiedziny na swiatecznych jarmarkach ........ spacery po pieknie oswietlonym miescie...... radosnie aktywny czas spedzany w fitnes studio....... gotowanie...... spokojnie spedzane popoludnia z kubkiem dobrej herbaty w reku i fajna ksiazka....... i jeszcze wiele fajnych rzeczy robionych przy dzwiekach swiatecznych nagran plynacych z radio...... i to nie w tempie wyscigowym, ale wlasnie tak .....niespiesznie...leniwie...... i mimo, ze tak sie staram, zeby to wszystko pogodzic z terminami zycia i dnia codziennego, to i tak mnie te tempo mijajacych dni deprymuje ...... ech.....zycie.......

Zapraszam Was na pyszny obiad, ktory wczoraj wyczarowalam dla swoich Bliskich :)



KOTLECIKI Z JAGNIECINY

Skladniki na 12-13 sztuk:
  • ok. 600 g mielonego miesa jagnieco-wolowego
  • 1 lyzka przyprawy Ras el Hannout
  • 4 spore zabki czosnku (przecisniete przez praske)
  • 1 jajko
  • sol, pieprz
  • garsc posiekanej zielonej pietruszki
Wymieszac wszystkie skladniki, formowac nieduze kotleciki i smazyc na oleju. Nie uzywalam maki do obtaczania ich przed smazeniem.



KUSKUS Z GRANATEM

Skladniki:

  • ok. 200 g kaszki kuskus
  • sok z 2 mandarynek lub 1 pomaranczy
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • 1 lyzka masla
  • ziarnka granatu z polowy owocu
  • sol
Kaszke posolic i zalac wrzatkiem lub przyrzadzic wedlug przepisu na opakowaniu. Cebule drobno posiekac i przysmazyc na odrobinie oleju, dodac przygotowana kaszke, maslo, sok, ewentualnie doprawic sola, jesli zachodzi taka potrzeba. Przesypac do miski, dodac ziarnka granatu, wymieszac.

SOS JOGURTOWY

Skladniki :
  • kubeczek greckiego jogurtu
  • maly kubeczek zwyklego odtluszczonego jogurtu
  • malutki zabek czosnku (przecisniety przez praske)
  • sol
  • garsc posikanej natki pietruszki lub miety
Skladniki na sos wymieszac, doprawic i podawac z kotlecikami i kuskusem.

Smacznego :)

czwartek, 26 listopada 2009

Salata à la Provence



Na przystawke do naszego uroczystego obiadu Alex zaplanowala te salatke,na ktora przepis znalazla w ksiazce "Mediterran kochen",ja ja namowilam jedynie na dodanie do niej ziaren granatu,ktory akurat mialam kupiony i pomyslalam,ze bedzie ladnie sie komponowalo z ta salatka zarowno kolorystycznie i smakowo......

Skladniki:
  • 1 glowka salaty fryzyjskiej (tej nigdzie nie dostalysmy,wiec byla Lollo Rosso i roszponka)
  • 6 kromek bialego pieczywa tostowego
  • 4 zabki czosnku
  • 2 lyzki oliwy
  • 250 g drobno pokrojonego w kostke bekonu lub jakiejs wedzonki
  • 100 g orzechow wloskich
  • 80 g koziego sera
  • garsc ziaren granatu
Skladniki dressingu:
  • 2 szalotki (obrac i drobno posiekac)
  • 1 lyzka musztardy Dijon
  • 70 ml octu estragonowego
  • 200 ml oliwy z oliwek
  • sol,pieprz
Salate umyc,osuszyc i w misce na spore kawalki porwac.Odkroic skorke z tostow i pokroic je w kostke 1,5 cm.Czosnek obrac ,poprzepolawiac i wraz z bekonem podsmazyc na czesci oliwy ( z tych 2 lyzek) ok.8 minut,nastepnie usunac czosnek i odstawic na bok.Osobno obsmazyc na chrupiaco na resztce oliwy kostki tostowe,a na patelni bez tluszczu zrumienic orzechy.
Skladniki dressingu zmiksowac,doprawic sola i pieprzem.
Do salaty dodac podsmazony bekon,grzanki,orzechy,pokrojony ser kozi i ziarna granatu,delikatnie wymieszac z czescia dressingu,reszte postawic oddzielnie obok.

Smacznego :)

Salatke dolaczam do konczacego sie juz Baru Salatkowego Peli :)