Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 lutego 2013

Mini Pavlova prawie jak Caipirinha

Co zrobic z bialek pozostalych po produkcji karnawalowych smakolykow????  moze bezy???? lub Pavlova??? albo jedno i drugie??? Mi zostalo sporo bialek, bo az 8, wiec je przerobilam za jednym zamachem na male beziki i troche wieksze mini-Pavlove.
Dzien wczesniej bylysmy na babskim wieczorze w indyjskiej super restauracji i jedna z dziewczyn zamowila sobie jakby Caipirinhe (jakby- bo bezalkoholowa) i zamarzyl mi sie ten posmak w bezach i deserze, mysle, ze udalo mi sie to z powodzeniem-polecam i zapraszam :)





Skladniki:
  • 8 bialek
  • 170 g brazowego cukru
  • 170 g drobnego cukru (mozna dodac wiecej,jesli lubi sie slodkie bezy)
  • sok z 3 limetek
  • 2 lyzeczki skrobi ziemniaczanej
  • szczypta soli
Bialka ubic na sztywna piane z sola, nastepnie dodajac po lyzce cukier dalej ubijac.Na koncu dodac skrobie i sok z limetek.
Napelnic rekaw cukierniczy masa bezowa i wyciskac na blache wylozona papierem do pieczenia male beziki  lub jesli chcemy mini-pavlove zrobic, to wyciskamy na papier "placuszki" o srednicy ok. 8-10 cm, na brzeg dajemy podwojnie, tak,zeby powstalo gniazdko.

Pieczemy w uprzednio nagrzanym do 150° piekarniku jakies 15 minut, nastepnie zmniejszamy temperature do 100°-120° i pieczemy dalsze 50-60  minut. Czas pieczenia  zalezy od piekarnika i od tego, jak duze sa beziki czy bezy. W kazdym badz razie nie powinny za bardzo zmienic koloru. Przechowywac w przewiewnym pojemniku, zeby sie nie zrobily gumowe.

Bezy na mini-Pavlove powinny byc suche z wierzchu i wilgotne w srodku.




Ponadto do  6-7 deserow:

  • 200 ml smietanki kremowki-dobrze schlodzonej
  • op. cukru waniliowego
  • 2-3 lyzki cukru pudru
  • 50 g czekolady (o zawartosci kakao ok. 70%)
  • 2 limetki obrane i wyfiletowane
  • 1-2 lyzki brazowego cukru
  • maliny-po kilka na jeden deser
  • mieta do dekoracji
Smietane ubic na sztywno dodajac pod koniec ubijania cukier waniliowy i cukier puder, odstawic do lodowki.
Czekolade rozpuscic w kapieli wodnej.
Na patelni rozgrzac brazowy cukier i wrzucic fileciki limetek i powstaly przy filetowaniu sok, chwile delikatnie pomieszac tylko do rozpuszczenia sie cukru, odstawic. Probowalam je skarmelizowac, ale calkowicie sie rozplynely tworzac limetkowy karmel, wiec jesli chcemy miec kawalki limetek, to zbyt dlugo nie moga sie podgrzewac.
Mini- Pavlowe wykladamy na talerz, nakladamy 2 lyzki ubitej smietany, dekorujemy rozpuszczona czekolada i na wierz ukladamy kawalki limetek w cukrze, maliny i dekorujemy listkami miety.




poniedziałek, 24 września 2012

Slimaczki makowe z malinami

Z cyklu na szybko, bo ostanio czas miedzy palcami mi ucieka, co zreszta widac po mojej nie-dzialalnosci na blogu :(  ,ale tak bedzie jeszcze do konca roku, w grudniu ostatnie egzaminy w mojej szkole  i mam nadzieje, ze pozniej bedzie juz lepiej.....
W tej chwili musze tylko przeprosic swoich czytelnikow, ze tak malo mnie tutaj jest, ale mam mase nauki, malo czasu, a co za tym idzie malo checi na ekserymenty w kuchni, kroluja szybkie, raczej  tradycyjne potrawy, ktore juz dawno na blogu figuruja.

W sobote jednak zrobilam na szybko cos slodkiego, bo jechalam do kolezanki i potrzebowalam takie "male-co-nieco" do zabrania ze soba....



Skladniki na ok. 35 sztuk:

  • opakowanie ciasta francuskiego (moze byc swieze lub mrozone,ktore nalezy rozmrozic na sciereczce przed uzyciem)
  • opakowanie gotowej masy makowej
  • kilkadziesiat malin mrozonych
  • 1 lyzka brazowego cukru do posypania
  • 2-3 lyzki mleka do posmarowania ciasteczek
  • lukier zrobiony z cukru pudru i soku cytrynowego
Na ciescie francuskim rozsmarowac mase makowa, zwinac wzdluz dluzszego konca i kroic max. 1,5 cm slimaczki, lekko je rozplaszczyc reka na blasze wylozonej papierem do pieczenia, w srodek kazdego wlozyc jedna maline, posmarowac ciastka mlekiem, posypac lekko cukrem i piec w uprzednio nagrzanym do 180° piekarniku ok.20-25 minut (do zarumienienia sie) , wyjac, wystudzic i polac lukrem.

Smacznego :)


niedziela, 1 lipca 2012

Czarna sol.....zielone szparagi....czerwone maliny....

Niedawno wpadla mi w rece hawajska czarna sol.....Po rozowej himalajskiej i dunskiej wedzonej jest to trzecia nietypowa sol, ktora wyprobowywuje.



Czarna sol jest....czarna..... delikatna w smaku, ma lekki posmak popiolu, jest bardzo dekoracyjna. Kolor swoj zawdziecza dodatkowi wysokiej czystosci wegla aktywnego, ktory jest suplementem diety o dzialaniu antytoksycznym i regulujacym prace przewodu pokarmowego.
Produkowana jest na wulkanicznej wyspie Molokai, gdzie za pomoca energii slonecznej odparowuje sie przefiltrowana wode z Pacyfiku.
Zaleca sie ja stosowac do dan z warzyw, ryb, drobiu, tofu na koniec do posypania, ze wzgledu na swoja lekka wilgotnosc nie powinno jej sie uzywac w mlynku do soli.
Zastosowalam ja w salatce.






Skladniki na 4 osoby:
  • peczek rukoli (150-200g)
  • peczek zielonych szparagow (500g)
  • 100 g bekonu
  • 4 jajka
  • swieze maliny (ok.150 g)
  • ok. 1 lyzeczki czarnej soli hawajskiej (naturalnie mozna uzyc np.Fleur de Sel)
  • 1/2 lyzeczki ziarenek rozowego pieprzu
  • 3 lyzki oliwy
  • 1/2-1 lyzka miodu
  • 1-2  lyzek octu malinowego
  • szczypta soli,szczypta pieprzu



Rukole umyc, osuszyc. Szparagi umyc, odlamac twarde koncowki, zblanszowac 3-5 minut w osolonej wodzie. osaczyc. Obsmazyc na patelni grilowej. Bekon usmazyc na chrupiaco na drugiej patelni.
Ugotowac jajka w koszulkach i w tym celu  zagotowac w garnku wode z dodatkiem 2 lyzek octu, zamieszac i delikatnie wlewac po jednym jajku gotujac je przez 2 minuty, wyjac ostroznie lyzka cedzakowa.
Na dressing wymieszac oliwe z octem malinowym, miodem,1-2 lyzkami zimnej wody, przyprawic lekko sola i pieprzem (naprawde lekko, bo pamietajmy, ze mamy dodatkowo rozowy pieprz i czarna sol ).
Na talerzach rozlozyc rukole, szparagi, usmazony bekon, maliny i po 1 jajku (mozna oczywiscie jajek wiecej ugotowac), polac salatke dressingiem, posypac calosc ziarnami rozowego pieprzu i czarna sola.




Smacznego :)

wtorek, 18 października 2011

Malinowe lassi na przedluzenie SPA


W niedziele wrocilismy z Ktosiem z krotkiego, ale za to dosc intensywnego urlopu SPA w Dziwnowku, bylo swietnie, a w dodatku pogoda tez raczej nam dopisala, zwlaszcza pod koniec pobytu i moglismy pospacerowac po plazy. Z pokoju korzystalismy tylko w zasadzie, zeby sie przebrac i wyspac, poza tym glownie spedzalismy czas korzystajac z urokow hoteliku "Maximus" , gdzie zarowno propozycje SPA jak i odnowy biologicznej nie pozostawialy wiele czasu na nudzenie sie, a pyszne posilki dopelnialy calosci.

W czasie, gdy nas nie bylo, pojawilo sie kilka wpisow, ktore wczesniej przygotowalam i jeszcze musze poczytac i poodpisywac na komentarze, ale najpierw chcialam sie pospieszyc, zeby dolaczyc sie jeszcze do corocznej akcji , ktora organizuje Szarlotek, a ktora to ma przypominac,zeby nie zaniedbywac badan piersi, ktore sa tak wazne we wczesniejszym wykrywaniu raka, ktory odpowiednio wczesniej wykryty jest prawie w zupelnosci calkowicie wyleczalny.

Nawet podczas kilkugodzinnego pobytu w Szczecinie podczas naszego powrotu znad morza spotkalismy autobus stojacy pod centrum handlowym Galaxy, gdzie mozna bylo skorzystac i dac sie zbadac.


Musialam sie pospieszyc z przygotowaniem czegokolwiek do tej akcji, a ze jeszcze tak naprawde myslami i duchem jestem na urlopie, to zdecydowalam sie na niejako przedluzenie go przygotowujac rozowe lassi.


Lassi jest napojem wywodzacym sie z Indii na bazie jogurtu, wody mineralnej i przypraw. Tradycyjnie ma slony smak, ale mozna tez przygotowywac je z owocami.
Moje jest malinowe.........

Skladniki na 4 porcje:

  • 400 g malin (moga byc mrozone)
  • 400 ml naturalnego jogurtu o niskiej zawartosci tluszczu
  • 125 ml mleka o niskiej zawartosci tluszczu
  • 150 ml gazowanej wody mineralnej
  • sok z 1 limety
  • 4 lyzki syropu waniliowego
Wszystkie skladniki dokladnie zmiksowac, podawac schlodzone.


Smacznego :)

Nie moglam sie oprzec, zeby nie pokazac kilku fotek znad morza :)

Pelnia ksiezyca zaraz po wschodzie slonca


krotko przed zachodem slonca


......i takie tam rozne......

poniedziałek, 10 października 2011

Tartaletki z jezynami










Po pysznych tartaletkach ze sliwkami, ktore niedawno robilam nabralam znowu ochoty na nie, a ze jeszcze na targu dostalam swieze maliny i jezyny, to uzylam je do upieczenia nastepnych i w sumie dosc podobnych babeczek :)


Skladniki na 6 sztuk babeczek o srednicy ok.10cm:

Krem:
  • 150 g mascarpone
  • 100 g smietanki kremowki
  • 1 jajko
  • 2 lyzki cukru
  • starta skorka z 1 cytryny
  • jezyny i maliny (mozna uzyc mrozonych)
  • platki migdalowe
Ciasto robic dokladnie wedlug przepisu na sliwkowe tartaletki.
Skladniki kremu zmiksowac razem, owoce ulozyc na przygotowanym ciescie, zalac kremem, posypac kruszonka i platkami migdalowymi.
Piec ok. 30-35 minut w uprzednio nagrzanym do 180° piekarniku, podobnie, jak przy sliwkowych babeczkach, pod koniec pieczenia mozna przykryc aluminiowa folia.



Smacznego :)

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Charlotte malinowo-czekoladowa

Calkiem niedawno Viridianka oglosila u siebie na blogu konkursik :)
Mnie zainteresowal ten konkurs z dwoch powodow, ktore sa ze soba bardzo powiazane, a mianowicie.........

1. wygrana jest zwiazana z pieczeniem makaronikow, ktore sa moja "zmora" spedzajaca mi sen z powiek prawie, bo probowalam juz dwukrotnie je piec z zachowaniem wszelkich wskazowek mistrzyn i do tej pory wyszly mi jedynie pyszne beziki po prostu i nie spoczne, dopoki nie uda mi sie choc raz upiec ich prawidlowo......
2. warunkiem konkursu jest wykonanie czegos z jej bloga, na co tez blyskawicznie wpadlam, bo Charlotte chcialam tez juz od dobrych dwoch lat zrobic i zawsze cos bylo na przeszkodzie ku temu, a tu prosze..........okazja sama wpadla :)

TUTAJ jest orginal, na ktorym sie wzorowalam tworzac moj deser. Z orginalnego przepisu wykorzystalam pomysl na rozowy mus.


Nie obylo sie bez drobnych niespodzianek, starym zwyczajem zwiazanych z zelatyna......ech.....
Robiac rozowy mus za wczesnie rozpuscilam zelatyne i mi zastygla, a ze nie mialam wiecej, to ponownie podgrzalam ja, ale juz sie porobily grudeczki, ktore sa widoczne na zdjeciu.....
Do czekoladowego musu dalam pol listka zelatyny za duzo, w proporcjach podanych w przepisie ponizej juz zweryfikowalam te ilosc do prawidlowej......

Ogolnie Charlotte jest pieknym deserem, ktory rewelacyjnie nadaje sie na przyklad na prezent.


Skladniki na forme o sr. 20 cm:
  • 200 g podluznych biszkoptow
  • 50 g roztopionego masla
mus czekoladowy:
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 200 g smietanki kremowki
  • 2 lyzki cukru
  • 3 listki zelatyny
mus malinowy:
  • 300 g malin
  • 150 g mascarpone
  • 100 g smietanki kremowki
  • 2 lyzki soku z cytryny
  • 3 lyzki miodu
  • 6 listkow zelatyny
do dekoracji:
  • maliny, tarta czekolada i posiekane pistacje
Biszkopty poprzycinac tak, zeby troche wystawaly ponad forme. Reszte biszkoptow pokruszyc drobno i wymieszac ze stopionym maslem. Wykleic nimi wylozona papierem do pieczenia forme i wstawic na 30 minut do lodowki.
Na mus czekoladowy roztopic czekolade w kapieli wodnej.W miedzyczasie ubic dobrze schlodzona smietanke, na koncu dodac 2 lyzki cukru i wymieszac z przestudzona lekko czekolada. Zelatyne namoczyc, nastepnie rozpuscic i polaczyc z czekoladowym kremem.
Biszkoptami wylozyc brzeg formy,wylac ostroznie na schlodzony spod ciasta czekoladowy mus, wstawic do lodowki, zeby stezal.
W tym czasie przygotowac mus malinowy.
Maliny zmiksowac i przetrzec przez sitko i wymieszac z mascarpone, miodem i sokiem z cytryny, na koncu dodac delikatnie ubita wczesniej smietanke i dobrze calosc wymieszac z rozpuszczona zelatyna.
Wylac na zastygniety czekoladowy mus i ponownie wstawic do lodowki, zeby stezalo.
Udekorowac malinami, starta czekolada i posiekanymi orzeszkami pistacjowymi.




Smacznego :)


niedziela, 28 lutego 2010

Cytrynowe muffinki z malinami


....no i pojechalo mi dziecko........na caly tydzien z klasa na narty w najodleglejszy zakatek Niemiec,dalej juz tylko Austria jest.Maja przed soba caly dzien podrozy-ok.11 godzin....oj,beda dzieci zmeczone,ale wszystkie sie tak strasznie cieszyly na te wycieczke,ze niestraszne im bylo dzisiejsze wstawanie o 3.45,planowany wyjazd mial byc o 5 i co????? autobusu nie bylo.....okazalo sie,ze w centrali zapisali sobie ten wyjazd na 6 rano (dobrze,ze nie na 9.....),no i cala klasa wraz z rodzicami i nauczycielami stala prawie cala godzine czekajac na autokar,ale jak tylko przyjechal,to poszlo cale to rozczarowanie w zapomnienie i wesolo ruszyly na spotkanie zimowej przygody.......
Wczoraj wieczorem upieklam jej male conieco,zeby pamietala o kochajacej ja mamie chociaz przez pierwsze pare godzin podrozy :) :)

Skladniki na 12 muffinek :
  • 60 g masla
  • 200 g maki
  • 2 lyzeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 lyzeczki sody oczyszczonej
  • 150 g drobnego cukru (dalam mniej,bo 120 g)
  • 1/4 lyzeczki soli
  • sok i skorka z 1 cytryny
  • ok.120 ml mleka
  • 1 duze jajko
  • 150 g malin (u mnie mrozone)
Maslo roztopic i odstawic do ostygniecia.W tym czasie wymieszac w jednej misce wszystkie suche skladniki,a do naczynia z podzialka wlac wycisniety sok z cytryny,dopelnic mlekiem do 200 ml,dodaj jajko i maslo,roztrzepac i polaczyc szybko z suchymi skladnikami.Na koncu wmieszac maliny (ja dawalam je extra na wierzch).
Napelniac do 3/4 wysokosci papilotki w formie i piec w uprzednio nagrzanym piekarniku (200°) ok.25 minut.Po wyjeciu z piekarnika nalezy zostawic muffinki jeszcze ok.10 minut w formie,bo sa bardzo miekkie.

Smacznego :)

Zrodlo: Dorotus

poniedziałek, 14 września 2009

Weekendowa Cukiernia #12 i Rolada czekoladowa z kremem mascarpone i malinami



Wiem,ze juz po weekendzie i ze pozno jest,ale mam nadzieje dolaczyc jeszcze do WC z moja pierwsza w zyciu rolada.
Nie bylo tak zle,jak sobie wyobrazalam,choc popekalo ciasto mimo,ze pieklam 12 minut,ale to nic,w smaku jest przepyszna,mocno czekoladowa i niezbyt slodka-super........
Rolade zrobilam scisle wg przepisu podanego przez Ole-gospodynie tego wydania Weekendowej Cukierni-cytuje za nia:

Skladniki:
  • 4 jajka
  • 100 g drobnego cukru
  • 100 g maki
  • 3/4 lyzeczki proszku do pieczenia
  • 4 lyzki kakao
  • 50 g gorzkiej czekolady (startej)
  • 1 op. cukru waniliowego
Bialka ubic na sztywna piane, pod koniec ubijania sypac po troche cukier-ciagle ubijajac i partiami wlewac zoltka nadal ubijac. Do masy przesiac make z proszkiem do pieczenia, kakao i na koncu wsypac starta czekolade. Delikatnie wymieszac, tak zeby piana nie opadla.
Bawelniana sciereczke delikatnie posypac cukrem waniliowym Plaską forme o wymiarach 28 x 35 cm wylozyc papierem do pieczenia. Wlac mase, wyrownac. Piec około 12 - 15 minut w temperaturze 180ºC. Natychmiast po upieczeniu ciasto przelozyc na sciereczke papierem do gory. Zerwac powoli papier, a roladę z ręczniczkiem zwinac wzdluz dluzszego boku. Pozostawic do calkowitego ostudzenia.Wazne jest zeby wszystko robic, kiedy ciasto jest jeszcze gorace-nie czekac az ostygnie.
Skladniki na krem:
  • 250 g serka mascarpone
  • 50 ml smietany 18%
  • 2 lyzki cukru pudru
Skladniki zmiksowac.

Skladniki na polewe:
  • 100 g gorzkiej lub mlecznej czekolady
  • 30 g masla
Dodatkowo:

250g malin lub wisni.
Maslo rozpuscic z czekolady na malutkim ogniu caly czas mieszajac.

Ostudzona rolade rozwinac, usunac sciereczke i natychmiast posmarowac kremem z serka mascarpone, ulozyc maliny i z powrotem zawinac. Wstawic rolade na kilka godzin do lodowki,przed podaniem polac polewa czekoladowa.
Smacznego :)

niedziela, 30 sierpnia 2009

Malinowo-brzoskwiniowa kostka



Przepis pochodzi z zeszlorocznego lipcowego wydania "Lisa:kochen&backen",spodobala mi sie ta kombinacja owocow i lekkosc masy serowej.........
Przepis bierze udzial w konczacym sie "Malinowym zawrocie glowy","Say cheese" i "Morelkowo-brzoskwiniowo".


Skladniki na forme 20 x 20 cm:
  • 150 g ciastek (ja mialam biszkopty)
  • 125 g masla (rozpuscic)
  • 500 g brzoskwin (nie powinny byc za miekkie)
  • 250 g malin
  • 600 g serka smietankowego
  • 100 g cukru
  • 300 g jogurtu naturalnego
  • 1 op. Tortenguss (przezroczystego)*
  • 3 lyzki soku z cytryny
Foremke wylozyc papierem do pieczenia i na to ubijajac dac pokruszone ciastka wymieszane ze stopionym maslem.
Brzoskwinie obrac,przepolowic i wyjac pestki i w niewielkiej ilosci wody 5-7 minut poddusic,wyjac i dobrze osaczyc.
Maliny przebrac i polowe z nich zmiksowac,pozostale zostawic do dekoracji.
Tortenguss przygotowac wg przepisu na opakowaniu z 25 g cukru i 250 ml wody.
Serek,jogurt,sok cytrynowy i 75g cukru zmiksowac,zmieszac z przygotowanym Tortenguss.
Krem podzielic na polowe i do jednej czesci tak wmieszac lekko mus malinowy,zeby powstal marmurkowy wzorek.
Na ciastka wylozyc biala mase serowa,na nia polowki osaczonych brzoskwin i na to marmurkowa mase serowo-malinowa.
Ciasto przed podaniem minimum 3 godziny schlodzic w lodowce,pokroic w kostke i podawac udekorowane malinami.

* Niestety nie wiem,jak przetlumaczyc Tortenguss,zeby kazdy wiedzial ,o co chodzi,tzn,wiem jak to przetlumaczone bedzie (polewa tortowa),ale nie wiem,czy i pod jaka nazwa jest do kupienia w Polsce,choc mysle,ze w miedzyczasie mozna to dostac pod orginalna nazwa w Lidlu czy Kauflandzie.

Podalam tutaj orginalny przepis,ale ja zrobilam (niestety) pokombinowany troche,bo nie posiadam odpowiedniej foremki,wiec u mnie bylo wiecej malin i przez to nie wyszedl mi planowany marmurek,a jednolita masa malinowa,poza tym konsystencja powinna byc ciut stabilniejsza niz u mnie to wyszlo,niemniej jest przepyszne w smaku i z reka na sercu polecam:) :)

Smacznego :)

piątek, 31 lipca 2009

Salata z krewetkami i owocowa nutka



Niedawno kupilam fajna gotowa mieszanke salat,reszte wykorzystalam,co juz w domu mialam i wyczarowalalm lekka salatke z owocowym akcentem,jakos ostatnio wyprobowuje owoce w roznych konstelacjach.
Jako,ze robilam wszystko na oko,to dokladnych proporcji nie podam-niestety.

  • mieszanka salat (lollo rosso,lollo bionda,rukola,szpinak,mangold)
  • duze krewetki (obrac ze skorupek,wyczyscic,oplukac i osuszyc)
  • maliny
  • sol,pieprz,maslo
  • vinegret (oliwa,ocet malinowy,sol,pieprz,odrobina cukru)
Salate oplukac i osuszyc,przygotowane krewetki popieprzyc i posolic i obsmazyc na masle po ok. 2 minuty na kazdej stronie.
Na talerzu ulozyc salate,krewetki,maliny,polac calosc dressingiem i podawac z bagietka.

Smacznego :)

wtorek, 28 lipca 2009

Suflet malinowy


................ na zimno.

Taki przepis i o takim tytule znalazlam w starym numerze "Country Homes",ktore prenumeruje od lat,a ostatnio je wlasnie przegladalam.W orginale jest truskawkowe,ale jak zwykle wykorzystalam,to co mialam pod reka,a w zasadzie w zamrazarce,a wiec tym razem mrozone maliny :)
Swoje uwagi zaznaczam na zielono.

Skladniki na 4 porcje:
  • 500 g dojrzalych truskawek (oplukac, poodcinac szypulki) zmiksowac i przetrzec przez sitko - ja mialam maliny
  • 100 g drobnego cukru - nastepnym razem dam mniej,bo dosc slodkie wyszlo
  • 1 cukier waniliowy
  • ja dodalam jeszcze sok z polowy cytryny
  • 3 listki bialej zelatyny,1 czerwonej - ja mialam 2 na 2
  • 250 ml slodkiej schlodzonej smietanki
Przetarte przez sitko owoce zmiksowac z cukrami,odstawic.
Zelatyne namoczyc 10 minut w zimnej wodzie,nastepnie odcisnac i w 2 lyzkach goracej wody rozpuscic,nastepnie polaczyc z musem owocowym,wstawic do lodowki i jak zacznie sie scinac wymieszac z ubita smietana.Rozlac do foremek sufletowych.Z papieru do pieczenia wyciac 4 cm szerokosci paski i wlozyc na 1 cm gleboko do foremek i wypelnic musem,zeby wystawal ponad foremke,wstawic do lodowki na pare godzin ,zeby sie schlodzil,po czym podawac udekorowane listkami miety.

Smacznego :)

Jest to moja propozycja do Malinowego Zawrotu Glowy

poniedziałek, 27 lipca 2009

Jogurtowo-bananowy pucharek z malinami



Na zakonczenie Festiwalu Deserow przygotowalam deserek wedlug wlasnego pomyslu i musze przyznac,ze jest swietny,pachnacy owocami,orzezwiajacy w smaku i nie za slodki :)

Skladniki na 2 porcje:
  • kubeczek greckiego jogurtu (lub innego ok.10%)-200-250 ml
  • 1-1,5 lyzki miodu
  • 2 lyzki soku z cytryny
  • 1/4 lyzeczki ekstraktu z wanilii
  • 1/2 dojrzalego banana
  • 1 listek bialej zelatyny
  • 4 biszkopty (takie do tiramisu)
  • 1-2 lyzki malinowego syropu rozcienczonego z woda do nasaczenia biszkoptow
  • ok.100g malin
  • siekane pistacje do dekoracji
Zelatyne przyrzadzic wg instrukcji i dodac do niej zmiksowany z bananem,miodem,cytryna i wanilia jogurt.Pokruszyc biszkopty i wlozyc do pucharkow,skropic je malinowym roztworem syropu ,zalac jogurtowa mieszanka,wstawic do lodowki do zastygniecia,nastepnie ulozyc na wierzchu warstwe malin (ja mialam w domu tylko mrozone niestety) i udekorowac pistacjami.

Smacznego :)

niedziela, 19 lipca 2009

Lekkie ciasto z malinami



Jak tylko zobaczylam ten przepis Krystyny na Cincinie to wiedzialam,ze muuuuuusze go sprobowac!!! i tak,jak sie spodziewalam wyszlo leciutkie w smaku,delikatne i dzieki malinom bardzo aromatyczne :)

Skladniki na tortownice 26 cm
:

* 4 zoltka
* 125 g masla lub dobrej margaryny ( ja mialam maslo)
* 150 g maki tortowej
* 50 g maki ziemniaczanej
* 1 lyzeczka proszku do pieczenia
* 4 lyzki cukru pudru
* 4 lyzki mleka lub slodkiej smietanki
Na piane:
* 4 bialka
* ok. 150 g drobnego cukru
* 1 plaska lyzka maki ziemniaczanej (lub skrobii kukurydzianej)
* 1,5 lyzeczki octu winnego

* maliny -ok. 300 g

Maslo (lub margaryne) utrzec z cukrem pudrem. Make ziemniaczana i tortowa wymieszac z proszkiem do pieczenia. Do masy maslanej dodawac na zmiane po zoltku, troche maki i 1 lyzce mleka, ciagle ucierajac. Ciasto powinno byc dosyc geste.
Wylozyc do natluszczonej tortownicy.
Piec ok. 20-25 minut w temp. ok.175 stopni, na 5 minut przed koncem pieczenia ubic bialka z odrobiną soli, stopniowo dodawac cukier wciaż ubijajac az piana bedzie bardzo sztywna,kiedy cukier sie rozpusci, przesiac make ziemniaczana wciaz ubijajac, a na koniec dodac ocet winny i delikatnie wymieszac.

Wyjac ciasto z piekarnika (piekarnika nie wylaczamy) i delikatnie wykładamy maliny na takie gorace. Na maliny ukladamy piane i od razu wstawic ciasto znow do piekarnika na ok. 20-25 minut w temperaturze ok.155-160°.

Smacznego :)

Przepis bierze udzial w zabawie organizowanej przez Ivke - "Malinowy Zawrot Glowy" :))