czwartek, 4 marca 2010

Miodowo-limonkowy pieczony kurczak

Juz kiedys go przylukalam u Abbry,ale ze moja corka woli klasycznie przyrzadzane miesko,to korzystajac z jej nieobecnosci siegnelam po ten zanotowany do zrobienia przepis.Wyszedl bardzo pyszniutki,bede na pewno czesciej siegala do tego sposobu przyrzadzenia.

Od swojego Dziecka dostalam piekna widokowke i dlugi list-jest szczesliwa,jezdza na nartach po pare godzin dziennie,juz widze,jaka wyczerpana wroci w sobote.....pokaze Wam,w jakim slicznym miejscu spedzaja swoj czas,a w tym budynku widocznym na zdjeciu sa zakwaterowani
Nooo,ale teraz wracam do swojego dzisiejszego obiadku ......Proporcji marynaty nie zmniejszalam,po prostu bylo jej wiecej

Skladniki :
  • 2 spore udka kurczakowe
  • sol
Udka umyc,osuszyc i natrzec sola.

Skladniki na marynate:

  • 1/4 szkl. ketchupu
  • starta skorka z 1 limetki
  • 1/4 szkl. soku z limetki
  • 1,5 lyzki miodu
  • 2 lyzki sosu sojowego
  • 4 spore zabki czosnku (przecisnac przez praske)
  • 2,5 lyzki swiezego startego imbiru
Wszystkie skladniki marynaty wymieszac i odstawic,nasolonego kurczaka natrzec czescia marynaty i odstawic przykrytego na cala noc do lodowki,a minimum na ok.6 godzin.
Po tym czasie ulozyc go na blasze i wstawic do nagrzanego do 215 ° piekarnika,podczas pieczenia czesto smarowac mieso pozostala marynata i na koniec mozna wlac na blache,to co nam zostalo.
Kurczak jest gotowy,jesli po nakluciu wyplywa z niego przezroczysty sok.

Smacznego :)

18 komentarzy:

majana pisze...

Pyszniutki ten kurczaczek! Wygląda bardzo soczyście!
Widokówka piękna! Super musi być Córci na nartach.
Pozdrawiam!:)

wiosenka27 pisze...

Ależ apetycznie wygląda:)

Mafilka pisze...

musi być wyśmienity; czosnek, miód, imbir...

Monika. L pisze...

Ależ niezapomniane widoki!
Piękne.
A jedzonko pierwsza klasa. Mnie by na pewno bardzo smakowało.

dobrej nocki.
M.

gosiaa99 pisze...

Pycha ja robię bardzo podobnego:) pycha :)

atina pisze...

Kurczak wygląda bardzo smacznie, a te widoki ..... to nic , że zimowe, a ja chcę wiosny, ale są takie śliczne!

grumko pisze...

Wow, wygląda bardzo smakowicie! Pewnie by nam smakował bo miód czy limonki to dobry dodatek do mięska;-)
Pozdrawiam!

aga-aa pisze...

kurczaczka bardzo lubię, oj lubię :)

Beata pisze...

Apetycznie wyglądający kurczak. A córce zazdroszczę ferii w takim ślicznym miejscu.

asiejka pisze...

lubię kurczaka z miodowym smakiem

lubię dostawac pocztówki z gór :-)

karoLina pisze...

Musi być pyszny ten kurczak, ale najbardziej podoba mi się sposób wykonania, bo za praktycznie żaden wysiłek dostaje się wspaniałą nagrodę :)

kasiaaaa24 pisze...

Gosiu pyszna propozycja na weekendowy obiadek :) Pysznie wygląda :)

majka pisze...

Gosiu, kurczak wyglada tak pysznie, ze mam ochote chwycic te lezaca na talerzu nozke i spalaszowac ja gdzies w ukryciu :) To zdecydowanie moje smaki wiec zapisuje do zrobienia :)

Pozdrawiam.

Polka pisze...

Bardzo mi się marzy zamienić się z Twoją Córą na trochę :)
Gosiu mam nadzieję, że już jest coraz lepiej :*

Ivon pisze...

Wow jaki niesamowity !!!

Szarlotek pisze...

Na taki obiad to bym się wprosiła,bo udko wygląda tak samo apetycznie jak zimowa fotka :)

Gosia pisze...

Bardzo dziekuje za odwiedziny i mile komentarze :):):)
Corka wrocila szczesliwa i bez kontuzji na szczescie i jak to stwierdzila-narty sa zdecydowanie fajnym sportem dla niej :)

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :)

Ania vel Vespertine pisze...

Na zdjęciu kurczak prezentuje się obłędnie! Lubię takie zestawienia smaków. Ale najbardziej to się chyba rozmarzyłam patrząc na mizerię :)))