niedziela, 4 kwietnia 2010

Mazurek sliwkowy


........no i nie zdazylam przed Swietami ,ale co tam.....

Mimo,ze w tym roku Wielkanoc stanela u mnie troche bardzo " na glowie" ,a przede wszystkim jakos nie czuje w ogole tej atmosfery przez stres ostatnich miesiecy i ciagle jeszcze mase spraw do zalatwienia- to chcialam,zeby bylo choc troszke tradycyjnie i tak ........nie zabraklo bialej kielbaski kupionej i przywiezionej zawczasu z Polski i przyrzadzonej,jak u mojej Mamy, z pieczarkami w smietanie,tradycyjnej salatki jarzynowej,pieczonej karkoweczki,malutkiego mazurka i gotowanego w drugi dzien Swiat zurku.......

Przepisu na mazurek jakos w tym roku nieszczegolnie szukalam,tylko na szybko przygotowalam z przepisu podanego przez kolezanke (dzieki Paulina :) :)) ,stwierdzilam ,ze bedzie bardzo dobry i nie pomylilam sie-dla wielbicieli sliwek-idealny!!!!!



Skladniki na blache ok. 23 cm x 28 cm - ja robilam z polowy porcji
  • 3 szkl. maki pszennej
  • 250 g margaryny (ja wzielam maslo)
  • 3/4 szkl. cukru
  • 1 jajko
  • 3 lyzki posiekanych w paseczki suszonych sliwek kalifornijskich
  • szczypta soli
  • 4 lyzki dzemu sliwkowego do przybrania
  • luskane orzechy wloskie do przybrania
  • jajko do smarowania
Skladniki na ciasto zagniesc razem z pokrojonymi sliwkami i podzielic je na polowe.
Jedna czesc ciasta rozwalkowac i wylozyc natluszczona blache,z drugiej czesci formowac waleczki i poukladac wokol ciasta oraz utworzyc na ciescie kratke. Posmarowac wszystkie waleczki rozbeltanym jajkiem i podpiec w nagrzanym do 190 ° piekarniku przez 10 minut,nastepnie wyjac i wypelnic dzemem przestrzenie miedzy waleczkami i piec dalsze 15 minut,po wyjeciu udekorowac orzechami wloskimi.Ja dodatkowo udekorowalam ciasto gestym lukrem.





Zycze Wszystkim zdrowych i pogodnych Swiat Wielkanocnych!!!!!!!!!!!!

19 komentarzy:

grazyna pisze...

Gosiu, mazurek wygląda cuuudnie !
U mnie w tym roku też wszystko na ostatnią chwilę, ale się udało...
życzę Ci wesołych i smacznych Świąt :)

edysia79 pisze...

W naszym domu nie było i nie ma tradycji pieczenia mazurków i kiedy tak patrzę na różne ich wersje to zaczynam tego żałować ;)

Wesołych i rodzinnych Świąt Ci życzę!

spencer pisze...

Śliczny mazurek.. Jak pięknie udekorowany.. Istny majstersztyk..

Wesołych Świąt! Rodzinnych..ciepłych..wspaniałych..

kass pisze...

Wspaniałych Świąt!
Mazurek na pewno jest pyszny, tak wygląda...pozdrawiam świątecznie!

majka pisze...

Nie uwierzysz Gosiu ale wlasnie wczoraj o Tobie myslalam... :)) Mazurek wyglada przepysznie a kurczaczki i jajeczka uroczo :))

Spokojnych i rodzinnych swiat Ci zycze.

P.S. Trzymam kciuki za Twoja przeprowadzke :)) Ja zamiast swietowac ciagle sprzatam i ukladam rzeczy. W przyszlym roku odbije to sobie podwojnie :))

Monika. L pisze...

Gosiu;
Kochana wszystkiego dobrego.
Niech problemy pójdą precz.

Piękny mazurek i urocze kuraki ;)
i dziękuję za życzenia

całuski
M.

zemfiroczka pisze...

Cześć moja imienniczko ;)

Przyszłam Cię wyciągnąć na ten spacer ;))))

Gosia pisze...

Grazynko dziekuje bardzo :)

Edysiu dzieki-u mnie w sumie tez sie nie pieklo,a kupowalo i kiedys do glowy nawet mi nie przyszlo,ze mozna cos takiego upiec (hihihi),ale teraz od paru lat pieke sama i sprawia to frajde!!

Spencer dziekuje serdecznie :)

Kass jest naprawde pyszny-polecam i dziekuje za zyczenia :)

Maju dziekuje za pamiec i zyczenia :) ja w sumie mialam w koncu dzis naprawde troche wolnego,wiec moglam w koncu blogi poodwiedzac i u siebie wpis zrobic ,ale tak naprawde to chyba dopiero kolo lata bede miala naprawde czas....
Oj...z ta przeprowadzka-wyobrazam sobie,ile masz roboty.....to wszystko jeszcze przede mna....

Moniczko dziekuje bardzuchno :):) ,a problemy moze w koncu sie porozwiazuja,to juz bedzie wtedy dobrze.....

Oczko jasne,ze idziemy na spacerek,nie pada za oknem,wiec wieczorny spacerek jak najbardziej chetnie :) mam nadzieje,ze troszke Ci lepiej,jeszcze jutro,a potem juz normalny tydzien.....
Buzka**

majana pisze...

Wszystkiego najlepszego Gosiu!
Mazurek wygląda przepięknie!

Pozdrowienia świąteczne:**

margot pisze...

o takiego mazurka nie znałam :D Bardzo smakowity
Wesołych Świat

zemfiroczka pisze...

Pewnie, że lepiej! marzył mi się spacer ;)

viridianka pisze...

śliczny, myślę że smakowałby najbardziej moim Parentsom bo oni to lubią śliwki i to barrrdzo :)

mokrego Dyngusa! ;D

isadora pisze...

Piękny mazurek! Wszystkiego najlepszego!

asieja pisze...

fajnie pokolorowany (czyt. ozdobiony) ten mazurek :)))

Dziwnograj pisze...

Ale mnie rozczuliły te kurki z kolorowymi jajeczkami :) Wyglądają bardzo uroczo.
Mmm ;) Mazurek musiałbyć bardzo smaczny. Pozdrawiam!

Gosia pisze...

Majanko dziekuje :):)

Margot no,ja tez wlasnie nie i dlatego sie zdecydowalam na niego,ale moge jak najbardziej polecic,mi bardzo smakuje :)

Oczko no,widzisz.....dobry pomysl byl,nie??? a dzis juz pada za oknem,wiec i spacer mniej przyjemny...

Viri no,to polecam dla Rodzicow :) a mokrego poniedzialku tutaj nie ma,z czego bardzo sie ciesze,bo strasznie nie lubie tej akurat tradycji......no....sorki....mamy lany poniedzialek z nieba dzisiaj...

Isadora dziekuje bardzo :)

Asiejko dziekuje slicznie :)

Dziwnograju dzieki:) akurat coeka dostala wedlowskie czekoladowe jajeczka i zaraz je do sesji wykorzystalam :)

Bea pisze...

Wrrr... spoznilam sie Gosiu, przepraszam...

Mam nadzieje, ze milo spedziliscie te Swieta.
Mazurek sliczny! Chetnie bym kawalek sprobowala :)

Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze slonecznych i prawdziwie wiosennych dni! :)

Szarlotek pisze...

Mazurek cudny ! Dziękuję za życzenia i pozdrawiam poświątecznie !

Olciaky pisze...

Cudny:*
Mam nadzieję, że te święta były udane;*