niedziela, 12 grudnia 2010

Kawowy mus z pomaranczami


Jako,ze Kawowy Tydzien Majki dobiega dzis konca i koniecznie cos chcialam przyszykowac w ramach zabawy,tym bardziej,ze kawe uwielbiam jako napoj,to wybor moj padl na deser.Przegladalam wiele fajnych przepisow,nie tylko deserowych,ale ze czas adwentowy u mnie jest bardzo napiety i doba zdecydowanie za krotka,to wybralam ten fajny mus jako ukoronowanie niedzielnego obiadu.


Deser jest pyszny,ale bardzo slodki,wiec warto w sumie albo zamienic biala kuwerture na gorzka lub zrezygnowac z cukru.



Skladniki na 4 porcje:
  • 2 listki bialej zelatyny
  • 150 g bialej kuwertury
  • 4 zoltka
  • 50 g cukru pudru
  • 3 lyzki syropu kawowego (np.Monin)
  • 3 lyzeczki proszku espresso instant (ja nie mialam i dalam normalny proszek espresso)
  • 2 lyzki rumu (pominelam)
  • 250 ml smietanki do ubijania (schlodzic dobrze)
  • 1/2 lyzeczki cukru (do ubijania do smietany)
  • 4 pomarancze o czerwonym miazszu
  • 20 g miodu
  • 1 lyzeczka pistacji
Zelatyne namoczyc w zimnej wodzie 10 minut. Kuwerture posiekac i rozpuscic w wodnej kapieli.Na parze ubic zoltka,cukier puder,proszek kawowy i syrop kawowy na gladka ,kremowa mase,dodac stopiona kuwerture i razem szybko zmiksowac.
Rum podgrzac ( u mnie 3 lyzki soku pomaranczowego) i rozpuscic w nim odcisnieta zelatyne,dodac calosc do kremu i odstawic na 20 minut do schlodzenia.W tym czasie smietane ubic z cukrem i delikatnie wymieszac z kawowym kremem.Napelnic szklanki lub miseczki i schlodzic w lodowce kilka godzin (najlepiej przez noc).
Pomarancze obrac tak,zeby usunac tez biala skorke i ostrym nozem pofiletowac je,a z pozostalej reszty wycisnac ok. 100 ml soku,ktora na malym ogniu nalezy praktycznie na syrop wygotowac z miodem.Odstawic,ostudzic i dodac filety pomaranczy.
Pistacje uprazyc na patelni bez tluszczu,posiekac lub rozbic w mozdziezu.
Na krem dawac po troche pomaranczy w syropie i posypac pistacjami.


Smacznego :)

Przepis pochodzi z czasopisma :Essen&Trinken

17 komentarzy:

Arvén pisze...

O, a mogę zapytać gdzie kupujesz żelatynę w listkach? :D
To tak przy okazji, bo mus fantastyczny - i łączy dwa moje ulubione deserowe smaki :)

Gosia pisze...

Dzieki,a zelatyna w listkach u nas w kazdym praktycznie sklepie spozywczym lezy na polkach,nie wiedzialam,ze jest problem z jej kupieniem :( 2 platki zelatyny mozna zastapic paczuszka zwyklej

Szarlotek pisze...

No proszę , to obydwie postawiłyśmy dziś na mus :) Lubię takie szybkie, delikatnie wyrafinowane smaki a kawy nie odmawiam w żadnej postaci :) W PL o żelatynę w listkach jest dość trudno a szkoda, bo w listkach jest zdecydowanie lepsza :)

kasiac pisze...

Gosiu, jaki pyszny mus zaserwowałaś! Też bym chciała tak ukoronować niedzielny obiad:)

Amber pisze...

Bardzo fajny mus! A słodycz można zmniejszyć przecież.Lubię wszelkie musy za ich delikatność.

joanna_kuchareczka pisze...

Jaki apetyczny mus. A ja nie zdążyłam niestety na kawowy tyg :(

Karmel-itka. pisze...

naprawdę apetyczna propozycja deseru. oj, te pomarańcza...
dziś czuję je wszędzie.

Majana pisze...

Kawowy mus z pomarańczami, wow! To musi smakować wspaniale:)

lo pisze...

Świetny deser. Bardzo podoba mi się to połączenie smaków. Zapisuję przepis.

Paula pisze...

kawa i pomarańcze... tego połączenia jeszcze nie poznałam :)

aga pisze...

ja pisze sie od razu na dwie porcje tych pysznosci:)

majka pisze...

Gosiu kochana, alez pysznoci u Ciebie! Taki kawowy mus na pewno bym pokochala miloscia od pierwszej lyzeczki :)) Ciesze sie, ze wzielas udzial w mojej akcji :)

grazyna pisze...

Gosiu, jak ja uwielbiam takie desery :)

Monika. L pisze...

Gosik po 12 godzinach na nogach...proszę o taki deserek. Zasłużyłąm :****

M.

Bea pisze...

I jakie piekne pucharki na dodatek! Biore wraz z deserem Gosiu :))

Pozdrawiam!

Gosia pisze...

Szarlotku no,widzialam Twoj,zdecydowanie mi sie podoba :) :) a nawet nie wiedzialam,ze tak ciezko o listkowa zelatyne w PL :(

Kasiu, Amber,Joanno,Karmel-itko,Majanko,lo,Paula,aga dziekuje slicznie :):) :)

Majeczko dziekuje i zawsze z przyjemnoscia,szkoda,ze tylko jedna propozycje zdazylam zaprezentowac ...

Grazynko dziekuje :)

Monis prosze bardzo i na pewno zasluzylas :) :)

Bea dziekuje i zapraszam :)

Ania vel Vespertine pisze...

Baaardzo wykwintny deser, podoba mi się Małgosiu :)

Wszystkeigo najlepszego w 2011 roku już Ci życzę...:)