wtorek, 18 października 2011

Malinowe lassi na przedluzenie SPA


W niedziele wrocilismy z Ktosiem z krotkiego, ale za to dosc intensywnego urlopu SPA w Dziwnowku, bylo swietnie, a w dodatku pogoda tez raczej nam dopisala, zwlaszcza pod koniec pobytu i moglismy pospacerowac po plazy. Z pokoju korzystalismy tylko w zasadzie, zeby sie przebrac i wyspac, poza tym glownie spedzalismy czas korzystajac z urokow hoteliku "Maximus" , gdzie zarowno propozycje SPA jak i odnowy biologicznej nie pozostawialy wiele czasu na nudzenie sie, a pyszne posilki dopelnialy calosci.

W czasie, gdy nas nie bylo, pojawilo sie kilka wpisow, ktore wczesniej przygotowalam i jeszcze musze poczytac i poodpisywac na komentarze, ale najpierw chcialam sie pospieszyc, zeby dolaczyc sie jeszcze do corocznej akcji , ktora organizuje Szarlotek, a ktora to ma przypominac,zeby nie zaniedbywac badan piersi, ktore sa tak wazne we wczesniejszym wykrywaniu raka, ktory odpowiednio wczesniej wykryty jest prawie w zupelnosci calkowicie wyleczalny.

Nawet podczas kilkugodzinnego pobytu w Szczecinie podczas naszego powrotu znad morza spotkalismy autobus stojacy pod centrum handlowym Galaxy, gdzie mozna bylo skorzystac i dac sie zbadac.


Musialam sie pospieszyc z przygotowaniem czegokolwiek do tej akcji, a ze jeszcze tak naprawde myslami i duchem jestem na urlopie, to zdecydowalam sie na niejako przedluzenie go przygotowujac rozowe lassi.


Lassi jest napojem wywodzacym sie z Indii na bazie jogurtu, wody mineralnej i przypraw. Tradycyjnie ma slony smak, ale mozna tez przygotowywac je z owocami.
Moje jest malinowe.........

Skladniki na 4 porcje:

  • 400 g malin (moga byc mrozone)
  • 400 ml naturalnego jogurtu o niskiej zawartosci tluszczu
  • 125 ml mleka o niskiej zawartosci tluszczu
  • 150 ml gazowanej wody mineralnej
  • sok z 1 limety
  • 4 lyzki syropu waniliowego
Wszystkie skladniki dokladnie zmiksowac, podawac schlodzone.


Smacznego :)

Nie moglam sie oprzec, zeby nie pokazac kilku fotek znad morza :)

Pelnia ksiezyca zaraz po wschodzie slonca


krotko przed zachodem slonca


......i takie tam rozne......

21 komentarzy:

pepa w kuchni pisze...

Lassi z pewnością pyszne i piękne morze :)
Pozdrawiam

Amber pisze...

Gosiu,piękny czas nad morzem.
A malinowe lassi mnie kusi.
Chyba je zrobię,wiesz...

Hania-Kasia pisze...

Bardzo fajna wersja lassi. Podoba mi się nie tylko dlatego, że jest z malinami, ale także ze względu na dodatek limonki i syropu waniliowego. Lassi z takimi dodatkami jeszcze nie piłam - chętnie spróbowałabym, jak smakuje. Pozdrawiam!

Majana pisze...

Cudowne zdjęcia Gosiu! Pięknie wypoczywaliście:).

A lassi cudowne, wspaniały pomysl na ten Różowy Dzień:)
Uściski:*

atina pisze...

Lassi świetne, ale te zdjęcia polskiego morza ... jejku jak ja za nim tęsknię .. dawno nie byłam, czas się i tam wybrać :)

Szarlotek pisze...

I tak powinno być cudowne wspomnienia i zdrowy napój :) Dziękuję za notkę a pozostałe obejrzę jutro jak się lepiej poczuję, bo temperatura sprawia że literki skaczą mi we wszystkich kierunkach :( Buziaki !

Izaa pisze...

cudne zdjęcia:))) jaki piekny kolorek

kass pisze...

Napój wspaniały! .... ale to morze!!!! fantastyczne:)
pozdrawiam!

mopswkuchni pisze...

Ostatnie zdjęcie jest mega! A taki napój malinowy na pewno by mi smakował!

majka pisze...

Mam nadzieje, Gosiu, ze wypoczelas na calego :) Ciesze sie, ze i pogoda Wam dopisala. Zdjecia przepiekne. Zatesknilam za morzem... A lassi musi byc pyszne. Pozwolisz, ze upije troszeczke ze szklanki :))

Usciski.

dariaanna pisze...

Świetne fotki, ciekawe połączenie smaków lassi. Pozdrawiam serdecznie.

judik1119 pisze...

Świetny koktajl:) Cudowny ma kolor:)Zdjęcia znad morza-wspaniałe:)

Monisia pisze...

Śliczny,różowy koktajl;)a ostatnie zdjęcie..magiczne!

Mary pisze...

Piękny kolor, i wygląda bardzo smacznie. Muszę to spróbować:)

Ola pisze...

mam nadzieję, że mocno wypoczęłaś i teraz zarzucisz nas nowymi kulinarnymi pomysłami :) lassi malinowe brzmi slodko i tak... kobieco :) pozdrawiam!

Gosia pisze...

dziekuje slicznie :)
Wypoczynek byl maxi fajny,pogoda dopisala,podejrzewam,ze byla lepsza od niejednych tygodni tego smutnego lata.
Teraz powracam powoli na ziemie i do konca roku juz zadnych podrozy nie planuje :)
Beda nowe i mam nadzieje, ze interesujace propozycje :)

Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplo :)

buruuberii pisze...

A utknelam dzisiaj Gosiu na zdjeciach morza, czasem tak niewiele trzeba by prawie uslyszec szum ;)

Gosia pisze...

.....prawda Basiu...prawda....

"moje pasje" pisze...

cudowne zdjęcia....

Ania Włodarczyk (aka vespertine) pisze...

Maliny nadziane na bambusowy patyczek ślicznie ozdabiają to lassi :)

Gosia pisze...

dziekuje slicznie :)