czwartek, 27 sierpnia 2009

Krolik z ziolami i pieczarkami


Wprawdzie krolika robilam w zeszlym tygodniu,ale jakos tak zeszlo mi z wpisem,zreszta sama nie wiedzialam,czy go dac na bloga czy nie,bo niby normalnie duszony,ale co tam.........

Skladniki:
  • 1 krolik (poporcjowac)
  • ok.1 kg pieczarek
  • 2-3 cebule
  • ziele angielskie,lisc laurowy,ziarna jalowca,sol,pieprz,kilka zabkow czosnku-przecisnac przez praske)
  • posiekane swieze ziola (takie,jakie sie lubi)-u nas tym razem byla to szalwia,rozmaryn,tymianek,estragon (ilosc i roznorodnosc zalezy od upodoban,ale nie powinno byc za duzo,zeby nie zdominowaly smaku miesa)
  • 1/2 - 1 szklanki wina bialego lub czerwonego (opcjonalnie i tez zalezy od upodoban)
  • oliwa do smazenia
  • 1 l bulionu warzywnego (instant)
  • gesta smietana
Porcje krolika obsmazyc ostro na rozgrzanej oliwie,nastepnie przelozyc do duzego garnka lub brytfanki ,podlac bulionem ,dodac reszte skladnikow i dusic pod przykryciem do miekkosci miesa.
Cebule pokroic w kostke,podsmazyc na patelni,dodac pokrojone grubo pieczarki (male w calosci),przyprawic sola i pieprzem,dodac kubek smietany i calosc chwile poddusic i wlac calosc do pojemnika z duszacym sie krolikiem na jakies 20 minut przed koncem.Jesli sos za rzadki bedzie,mozna zagescic zageszczaczem lub rozrobiona z woda maka ziemniaczana.
Najlepiej do krolika pasuja surowki z buraczkow (u nas byly tym razem buraczki zasmazane na cieplo) lub z kapusty czerwonej.

Smacznego :)

20 komentarzy:

Tilianara pisze...

Uwielbiam królika, choć jeszcze w takich smakach go nie jadłam - do nadrobienia z pewnością :)

majana pisze...

Jejku,jak chyba nie jadłam nigdy,albo jadłam raz i nie pamiętam jak smakuje.
Ostatnio miałam okazję zjeść kawałek pieczonego dzika i smakował mi :)
Pozdrawiam!:)

aga-aa pisze...

ja królika nigdy nie jadłam, choć nie, raz, tydzień temu w formie: risotto z brokułami i królikiem w słoiczku Gerbera ;p

Beata pisze...

Uwielbiam królika! Czasami robię go z rozmarynem w winie bałym Twój też zapowiada się super!

szarlotek pisze...

Uwielbiam królika duszonego z cebulką w winie z dodatkiem aromatycznych ziół, makaronem i bukietem sałat :)Z pieczarkami nie robiłam a widzę, że to smakowite połączenie :)

adda73 pisze...

Mięso królika jest bardzo dobre i delikatne w smaku, szkoda że u nas można dostać tylko mrożonego. Zdjęcie niezwykle apetyczne :)

emma001 pisze...

Królika to ja chyba nigdy nie jadłam. Chce spróbować hihi

macierzanka pisze...

Oj dawno już nie jadłam króliczka ... oj poczęstowałabym się ... mniam ...

pinkcake pisze...

To ja poproszę instrukcję porcjowania królika. Uwielbiam króliczki, ale umiem tylko odciąć łapy, a z reszty gotuję rosół:)

viridianka pisze...

ja to bym krolika nie mogla zjesc bo sama mialam zywego, Todzik się nazywal:))

Monika. L pisze...

Króliczka to wiesz ja nie bałdzo ;-), jeden taki biega po chałupie :-D, ale kurczaki - jak Ty zasuwasz Kochana w tej kuchni - szybciorem i wszechstronnie... super!

buziaki
M

Olciaky pisze...

Krolika jak żyje nie jadłam:)

Gosi@ pisze...

- Tili - a jak ty robisz?? ja przewaznie tak lub podobnie,chetnie cos nowego czasem bym z nim zrobila

- Majanko - jak bedziesz miec okazje,to sprobuj,a dziczyzne uwielbiamy rowniez,mniam....

- Aga - hihihi,no,to rzeczywiscie juz sie liczy jako danie z krolikiem :) :)

- Beata - pycha,nie??? :) :)

- Szarlotku - zareczam,ze pieczarki sie super z krolikiem wlasnie komponuja :)

- Emmo- polecam przy okazji :)

- Macierzanko - my rowniez czesto nie jadamy,niestety,a goscie zawsze mile widziani :)

- Pinkcake - nooo,ja nie udziele ci tej lekcji,bo sama nie potrafie porcjowac krolika,robi to zawsze moj maz,ale przy nastepnej okazji sie naucze :)

- Viridianko - rozumiem i to jest to wlasnie,ze niektorzy nie rusza kroliczego miesa na talerzu,bo maja/mieli kroliczka jako domownika.....

- Moniko - jasne-to zrozumiale,ze domownikow sie nie jada :)
Dziekuje za mile slowa :))

- Olciaky -przy okazji polecam,jesli nie masz obaw jak Viri czy Monika,bo miesko pycha jest :)

Monika. L pisze...

To ja poproszę jeszcze o dwie porcje lodów :-D. Tak mi Gosiu smaczka narobiłaś wzcoraj, że idę na net. i będę szukać machiny do lodów!

buziaki
M.

Gosi@ pisze...

jasne Monika :)) jeszcze sa-zapraszam :)
Pozdrawiam :)

Alicja pisze...

bardzo smacznie brzmi!

Gosi@ pisze...

-Alicjo - dziekuje :)

majka pisze...

A ja sie przymierzam do zrobienia krolika i jakos mi wciaz nie po drodze :) Nigdy jeszcze nie jadlam. Ciekawa jestem jak smakuje :)

Małgosia.dz pisze...

Ulala! Podziwiam szczerze, bo nawet jeśli "tylko duszony" (jak sama napisałaś) -to dla mnie mięso inne niż drób, wieprzowina czy wołowina (a i tak nieczęsto)- to wyższa szkoła jazdy...

abbra pisze...

Dawno nie jadłam królika - i sama nigdy go nie przyrządzałam , przeważnie załapywałam się na "króliczy" obiad u mamy ;)