sobota, 29 sierpnia 2009

Pluots


Pare dni temu jakos sie plan zakupu tych owocow zbiegl z postem Bei o naktarnicy -krzyzowki nektarynki i brzoskwini.
Obiecalam jej,ze jak zakupie,to zdam relacje ze smaku tych owocow.
Jak przeczytalam w sklepie na etykietce,pluots jest krzyzowka sliwki i moreli,ale wedlug mnie osobiscie po analizie przeprowadzonej po skonsumowaniu tego owoca jest to kolejna odmiana sliwki,bo szczerze mowiac nie wyczulam w jej smaku czy wygladzie nic z moreli- wielkosc,skorke,pestke,konsystencje i smak rowniez ma typowy dla duzych sliwek.W smaku jest bardzo dobra,bardzo soczysta i slodka.
Nie planowalam i nie robilam nic z dodatkiem jej,po prostu zjedlismy je na surowo z apetytem........................

16 komentarzy:

Bea pisze...

Ladny maja kolor :) Ja wlasnie wtedy wyczytalam, ze to jest 3/4 sliwki i 1/4 moreli, wiec pewnie dlatego smak bardziej sliwkowy. Ale i tak chetnie bym sprobowala :)

Pozdrawiam!

Gosi@ pisze...

no,z tym 3/4 moge sie zgodzic :)),polecam przy okazji,bo smaczne sa :))
Pozdrawiam :)

emma001 pisze...

nigdy nie jadłam ;)

Fiolunka pisze...

Wygląda świetnie, pewnie równie cudnie smakuje :) Sama bym taką zjadła, tylko czy u mnie na targu są....ehh..

viridianka pisze...

ale kolor to mają przecudny:))

szarlotek pisze...

Wygląda fajnie, tylko czy ją znajdę jak nie będzie etykiety ? Zaczynam poszukiwania i gnębienie sprzedawców :)

fellunia pisze...

Ale ładne, aż poszukałam w internecie informacji o tych owocach. Na angielskiej wikipedii wymieniono występujące odmiany, jest ich cała masa biorąc pod uwagę, że to dość świeża krzyżówka.
A na francuskiej napisali, że nazywa się je "jajami dinozaura" :D

adda73 pisze...

Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy, jak spojrzałam na zdjęcie to - jabłko :)
Dopiero doczytałam, że to krzyżówka śliwki i moreli. Lubię jedne i drugie, więc ten owoc tez by mi smakował. Rozejrzę sie za nim jak będę na zakupach w Niemczech, bo u nas pewnie go nie dostanę.

przytulanka pisze...

tu w NY mamy plouts, ale te wszystkie krzyzowki to pestka - nic nie jest tak smaczne jak prawdziwe wegierki
inne sliwkowe wynalazki na:
http://przytulanka.wordpress.com/2009/08/10/murzynek-z-fioletowymi-owocami/

kasiaaaa24 pisze...

Jak dla mnie nawet wygląda jak śliwka :)

Monika. L pisze...

Po fotce z "ciepłych" stawiałam na jabłko :-)
Fajne. Chętnie być spróbowała. Sam. A potem zapiekła go pod kruszoną i wsunęła z lodami z tej Twojej maszynki :-D
Buziaki
M.

majana pisze...

Nigdy ich nie jadłam. Fajny mają kolorek :))

Gosi@ pisze...

- Emma - ja rowniez po raz pierwszy,bo to stosunkowo nowa krzyzowka :)

- Fiolunko - pyszne sa rzeczywiscie :)

- Viridianko - zgadza sie,tez mi sie podoba :)

- Szarlotku - byle nie gneb ich zbyt ciezko,bo pouciakaja z krzykiem :D ;)

- Felluniu - "jaja dinozaura"...podoba mi sie :)

- Adda - w Niemczech tez tylko raz je widzialam,wiec nie jest to jeszcze bardzo popularny owoc nawet tutaj...

- Przytulanko - fakt-najlepsze sa zawsze najprostrze rzeczy,nie ma to jak wegierki czy zwykle polskie papierowki .... :)

- Kasiu - i tak tez smakuje :)

- Moniko - kusisz,oj kusisz tym zapiekaniem ich i lodami :) :)

- Majanko - kolorek jest piekny-fakt :) :)
-

iis111 pisze...

Nigdy nie widzialam tego owocu. Wyglada pysznie.

Blk pisze...

wyglądają jak pomidory :)

aga9999 pisze...

Pierwsze słyszę o takich wynalazkach :) ale trzeba przyznać, że wygląda bardzo apetycznie. Miąższ wygląda na zwarty.