poniedziałek, 25 maja 2009

Kwiaty czarnego bzu smazone w ciescie


Juz od paru lat kusilo mnie zeby usmazyc kwiaty bzu w ciescie na deser,lubie nowe smaki,a jadalne kwiaty jakos mnie pociagaja,bo jak moze smakowac cos,co na ogol sie wstawia do wazonu,zeby urode i zapach podziwiac,lub na grzadkach ogladac,czy w lesie.

No i w koncu przyszedl czas na realizacje ,tym bardziej ,ze do dzialania zmobilizowala mnie akcja "Kwitnacy talerz" organizowana przez Pinkcake


Musze przyznac,ze obawialam sie ,czy rodzince posmakuje,ale bardzo im smakowalo,nawet naszej (prawie :)) 11-letniej corce :)

Skladniki na 4 osoby:
  • 8 kwiatostanow bzu (delikatnie umyc i osuszyc)
  • 1 jajko
  • 100 ml syropu z bzu czarnego
  • 150 ml mleka
  • 1 lyzeczka startej skorki cytrynowej
  • 100 g maki
  • szczypta soli
  • olej do smazenia
Zmiksowac dokladnie skladniki na ciasto,odstawic na 15-30 minut,zeby odpoczelo,nastepnie maczac ostroznie kwiatostany bzu w ciescie i smazyc w tak glebokim oleju,zeby zakrywal kwiatostan.
Ja podawalam to z musem truskawkowym (truskawki zmiksowane z cukrem pudrem) i lodami waniliowymi :)
Smacznego :)

8 komentarzy:

majana pisze...

Ciekawostka z tym bzem, pierwszy raz słyszę o tej potrawie :) Ciekawe jak smakuje. Pozdrawiam cieplutko:)

ewena pisze...

Zawsze mnie intrygowały te "smażone" kwiaty i nie dziwię się obawom rodzinki, ja też jestem sceptyczna...ale chętnie bym spróbowała:))

adda73 pisze...

Danie prezentuje się wyśmienicie ! Też mnie zawsze intrygowały smaki jadalnych kwiatów :)

pinkcake pisze...

Witaj w Klubie Kwiatkojadów:) Też smażyłam bez - pyszności!

Notme pisze...

Ja w tym roku przegapiłam... Czekam na drugi rok. :)
Wyglądają pysznie!

Pozdrawiam serdecznie!

szarlotek pisze...

Fajny pomysł:) z tym syropem z bzu:D Do tej pory spotykałam się ze smażonymi kwiatami w klasycznym cieście naleśnikowym:)Syropek swojski czy ze sklepu?Czy ciasto jest bardzo słodkie?Pozdrawiam serdecznie!

Gosi@ pisze...

- majanko- wlasnie tez zawsze ciekawa tego smaku bylam :) delikatny ,lekko slodkawy :)

- ewena - to ja sie obawialam reakcji rodzinki-ona to przyjela z "wow" na ustach :)

- adda- dziekuje :)

-pinkcake- dzieki za powitanie,mam nadzieje,ze nie zostanie to moja jedyna propozycja w tej zabawie :), widzialam Twoje -wspaniale wygladaja :9

- Notme - dziekuje :) juz przekwitly u Ciebie??? u nas sezon w pelni,ze tak powiem na czarny bez

- szarlotek - dziekuje :) ,syropek mialam ze sklepu ekologicznego,a ciasto nie jest wlasnie slodkie i dlatego dodatek w postaci loda i musu wspaniale sie razem komponowal

Anonimowy pisze...

właśnie w tej chwili delektuje sie takimi kwiatami w cieście :)))
zawsze chciałam spróbować i zawsze mnie zastanawiało jak to smakuje! Ciężko mi go opisać, ale placuszki są bardzo aromatyczne,długo ich smak pozostaje w buzi i tak sie troche czuje jak bym stała w samym środku kwitnącego bzu, mam ten zapach w ustach:) smakuje nawet mojemu mięsożernemu ukochanemu .Dla tradycjonalistów polecam spróbować choć jeden raz:)))